Astronomowie śledzą masywny obiekt międzygwiazdowy w pobliżu Jowisza, zmierzający na Marsa!
Astronomowie śledzą potencjalny obiekt międzygwiazdowy A11pl3Z w pobliżu Jowisza, poruszający się w kierunku Marsa, a NASA monitoruje jego ścieżkę.

Astronomowie śledzą masywny obiekt międzygwiazdowy w pobliżu Jowisza, zmierzający na Marsa!
Fascynującym zjawiskiem jest rozjaśnianie nieba, gdy astronomowie uważnie obserwują potencjalny obiekt międzygwiazdowy o nazwie A11pl3Z. Według WNYT, obiekt ten mógł przybyć z innego układu gwiezdnego i obecnie znajduje się w pobliżu Jowisza, setki milionów mil stąd, kierując się w stronę Marsa. Wyobraźcie sobie to: pozaziemskiego podróżnika przelatującego przez naszą słoneczną okolicę!
To nie jest zwykły przechodzień; A11pl3Z pędzi w stronę wewnętrznego Układu Słonecznego z zadziwiającą prędkością około 245 000 km/h, co zostało podkreślone przez Nauka na żywo. Szczególnie intrygujące jest to, że eksperci uważają, że nie zbliży się do Słońca bliżej niż obecnie, co oznacza, że nie będzie się tu zatrzymywał, aby cieszyć się ciepłem.
Charakter obiektu
Natura A11pl3Z pozostaje tajemnicą. Czy to skalista asteroida, czy lodowa kometa? Jak twierdzą monitorujący je naukowcy, nadal potrzebne jest potwierdzenie. Astrofizyk Josep Trigo-Rodriguez szacuje, że jej rozmiar wynosi około 40 kilometrów, ale może się różnić. Chociaż udokumentowano już dwóch poprzednich gości międzygwiezdnych – Oumuamua w 2017 r. i 2I/Borisov w 2019 r. – A11pl3Z wzbudziła zainteresowanie badaczy chcących ją właściwie sklasyfikować.
Tym, co wyróżnia ten obiekt, jest jednak jego trajektoria. The Strona Wikipedii na temat obiektów międzygwiazdowych wyjaśnia, że takie byty nie są powiązane z żadną gwiazdą i mogą obejmować różne ciała niebieskie, takie jak asteroidy i zbuntowane planety. A11pl3Z stanowi dla naukowców szansę na lepsze zrozumienie dynamiki ciał niebieskich przelatujących przez nasz Układ Słoneczny.
Nadchodzące kamienie milowe
To nie koniec emocji. A11pl3Z znajdzie się najbliżej Marsa 3 października, a następnie 23 października osiągnie najbliższy punkt Słońca, peryhelium. Chociaż Ziemia i A11pl3Z podczas przelotu obok Słońca znajdą się po przeciwnych stronach Słońca, nie stwarzając dla nas żadnego zagrożenia, perspektywa zbliżenia się do naszej sąsiedniej planety jest raczej ekscytująca dla astronomów.
Do grudnia, gdy A11pl3Z opuści Układ Słoneczny, zbliży się do Ziemi jak najbliżej. Nowo działające Obserwatorium Vera C. Rubin – reklamowane jako najpotężniejszy teleskop optyczny na świecie – zapewni badaczom możliwość zgromadzenia wielu danych na temat charakterystyki i pochodzenia A11pl3Z. Niektórzy marzyli nawet o wykorzystaniu łazików marsjańskich NASA do zrobienia kilku zdjęć podczas zbliżania się do Marsa.
Przyszłe możliwości badawcze
Avi Loeb, wybitny astronom, zaproponował wykorzystanie Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba do zbadania wszelkich oznak sztucznego napędu w A11pl3Z. Kto wie, co możemy odkryć, zagłębiając się w tajemnice tego kosmicznego wędrowca? Biorąc pod uwagę dalszy rozwój badań, A11pl3Z zapewnia doskonałą okazję do badań i odkryć astronomicznych.
We wszechświecie pełnym cudów obiekt międzygwiezdny przelatujący przez nasz Układ Słoneczny oferuje wyjątkową szansę zagłębienia się w sferę kosmosu. Przypomina, jak wiele jest do odkrycia poza naszą małą błękitną planetą. Niezależnie od tego, czy chodzi o poszukiwanie zbuntowanych planet, czy o zrozumienie natury naszych słonecznych sąsiadów, niebo rzeczywiście kryje w sobie potencjał.