Phillies szybko wychodzą na prowadzenie w NL East dzięki dominującemu zwycięstwu 10:2 nad Mets!
21 czerwca 2025 roku drużyna Philadelphia Phillies zajęła pierwsze miejsce w lidze NL East po zwycięstwie 10:2 nad New York Mets.

Phillies szybko wychodzą na prowadzenie w NL East dzięki dominującemu zwycięstwu 10:2 nad Mets!
Zespół Philadelphia Phillies odzyskał pierwsze miejsce w National League East po zdecydowanym zwycięstwie 10:2 nad New York Mets na stadionie Citizens Bank Park. To imponujące zwycięstwo nie tylko pokazało odporność drużyny Phillies, ale także oznaczało, że Phillies po raz pierwszy od 19 maja stanęli na czele dywizji. Można śmiało powiedzieć, że zespół wrócił do formy, notując trzy zwycięstwa z rzędu i osiem zwycięstw w ostatnich dziewięciu meczach, według Sports Yahoo.
Mecz potoczył się dramatycznie, a Phillies początkowo objęli prowadzenie 2:0 w czwartej rundzie, dzięki pojedynczym zwycięstwom RBI Otto Kempa i Brandona Marsha. Mets nie poddali się jednak bez walki. Odpowiedzieli w szóstej minucie, remisując po trafieniach Pete'a Alonso i Jeffa McNeila z miotacza Taijuana Walkera. Ten moment podniecenia na chwilę zmienił dynamikę na korzyść Nowego Jorku, ale był krótkotrwały.
Wybuch w siódmej rundzie
To siódma runda naprawdę zdefiniowała losy meczu dla Phillies. Zaczynając od trafień pierwszych pięciu pałkarzy przeciwko zastępcy Metsa Reedowi Garrettowi, drużyna z Filadelfii radykalnie odwróciła losy meczu. Marsh i Trea Turner zapoczątkowali rajd deblami, a za nimi ruszył Kyle Schwarber. Następnie Alec Bohm nagrał singiel RBI, który zakończył występ Garretta po tym, jak nie udało mu się przejść na emeryturę ani jednego pałkarza.
Nawet gdy Justin Garza zdobył kopczyk, Phillies nadal grali na trasach. Nick Castellanos dostarczył singiel jadąc w Schwarber, zanim J.T. Odważny wślizg Realmuto do bramki niemal zsynchronizowany z biegiem Castellanosa. Bryson Stott zakończył widowisko majestatycznym uderzeniem na lewy środek, oczyszczając bazy na trzy dodatkowe serie. To szaleństwo zdobywania punktów ostatecznie doprowadziło do wyniku 8:2.
Zanim nadeszła ósma runda, Castellanos jeszcze nie skończył – zdobył dwóch homerów, przypieczętowując wynik 10-2 i zapewniając swojej drużynie miejsce na szczycie ligi.
Mets walczy
Tymczasem Mets stoją w obliczu trudnej sytuacji, po znaczącym pogorszeniu się od 13 czerwca, przegrywając siedem ostatnich meczów i tracąc w tabeli niezwykłe 5,5 meczu. Jak donosi Rising Apple, niegdyś 4,5-meczowa przewaga nad Phillies wyparowała, przez co wielu fanów kwestionuje kierunek obrany przez zespół. Francisco Lindor, zastępca Metsów, otwarcie przyznał, z jakimi przeciwnościami boryka się zespół.
Atlanta Braves, znajdujący się na dnie tabeli ligi, próbują odnaleźć się w lidze, wykazując przebłyski potencjału pomimo fatalnej historii. Obecnie pozostają daleko w tyle za Phillies i Mets i być może będą musieli skupić się na dzikiej karcie, aby uratować sezon, podczas gdy Washington Nationals plasują się blisko z przeciętnym bilansem 5-5 w ostatnich dziesięciu meczach.
Co dalej dla obu drużyn?
W miarę kontynuacji serii rośnie oczekiwanie na sobotni pojedynek o 19:15. ET, gdzie Mick Abel zdobędzie bramkę dla Phillies (2-0, 2,21 ERA), walcząc oko w oko z Griffinem Canningiem z Mets (6-3, 3,80 ERA). Ponieważ obie drużyny walczą o swoje miejsca w rankingach, to spotkanie zapowiada się ekscytująco.
Te ostatnie wydarzenia nie tylko dodają pikanterii NL East, ale także przypominają nam, że w baseballu los może się szybko zmienić. Phillies rosną w siłę, a Mets szukają odpowiedzi. Kto wie, co przyniesie następna gra? Podczas gdy zarówno fani, jak i analitycy przygotowują się do sobotniego pojedynku, jedno jest pewne: obie drużyny chcą umocnić swoje miejsce w konkurencyjnej i nieprzewidywalnej lidze, podczas gdy CBS News podkreśla intensywną rywalizację w lidze NL East.