Szeryf ostrzega: Kościoły muszą wzmocnić bezpieczeństwo po strzelaninie w Michigan
W związku ze zgłoszonymi ofiarami incydent z udziałem strzelaniny w kościele Crosspoint Community Church w Wayne w stanie Michigan skłonił szeryfa z Florydy Judda do opowiedzenia się za większym bezpieczeństwem w miejscach kultu.

Szeryf ostrzega: Kościoły muszą wzmocnić bezpieczeństwo po strzelaninie w Michigan
Niedawny incydent w Crosspoint Community Church w Wayne w stanie Michigan wywołał falę szoku w całym kraju, szczególnie odbijając się echem wśród społeczności tu na Florydzie. W niedzielny poranek mężczyzna uzbrojony w długą i krótką broń wszedł na teren kościoła po chaotycznej scenie, w której wjechał ciężarówką w posesję. W tym szokującym epizodzie kilka osób zostało rannych, a napastnik został zastrzelony przez znajdującego się na miejscu ochroniarza, który wraz z innymi pracownikami kościoła odważnie odpowiedział ogniem. Na szczęście policja przybyła szybko, ale podczas rzekomo spokojnego wakacyjnego studium biblijnego wybuchł chaos, przerywając wiele zebranych tam rodzin (Daily Caller, WXYZ).
W następstwie tego brutalnego wydarzenia Grady Judd, szeryf hrabstwa Polk, wezwał wszystkie domy modlitwy na Florydzie do zwiększenia środków bezpieczeństwa. „Żadne miejsce nie jest odporne na zagrożenia” – ostrzegł, podkreślając potrzebę opracowania przez kościoły kompleksowego planu bezpieczeństwa na wypadek aktywnych strzelców. Stanowisko szeryfa Judda uwypukla rażący niepokój współczesnego społeczeństwa, w którym celem stają się miejsca zapewniające pocieszenie i pokój. Rzucił nawet wyzwanie przywódcom kościoła, aby aktywnie angażowali się w dyskusje na temat ich gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa (Daily Caller).
Zrozumienie zagrożenia
To nie jest odosobniony przypadek; wskazuje raczej na niepokojącą tendencję w zakresie przemocy z użyciem broni, która dotyka organizacje wyznaniowe w całym kraju. Dane historyczne ilustrują kilka tragicznych wydarzeń, w tym strzelaninę w zborze Tree of Life w Pittsburghu w 2018 r., w wyniku której zginęło 11 osób. Zaledwie rok wcześniej w Teksasie bandyta zabił 26 osób w Pierwszym Kościele Baptystów w Sutherland Springs, mając na sobie sprzęt taktyczny i broń szturmową (AP News). W obliczu tak głębokich aktów niszczących święte przestrzenie apel o zwiększone bezpieczeństwo staje się tym bardziej naglący.
Należy podkreślić przygotowanie i odwagę okazane podczas niedawnego incydentu w Wayne Church. Ze raportów wynika, że parafianin próbował nawet uderzyć strzelca swoim pojazdem, gdy ten rozpętał przemoc na terenie kościoła. Szybka reakcja ochrony kościoła odegrała kluczową rolę w zminimalizowaniu ofiar, ponieważ napastnik padł w wyniku wymiany ognia chwilę po tym, jak zaczął strzelać (WXYZ). Pozostaje jednak pytanie, jak często te scenariusze są odtwarzane w kościołach na Florydzie.
Podejmowanie działań na Florydzie
Rozważając zalecenia szeryfa Judda, różne kościoły w hrabstwie Polk i poza nim być może będą musiały zadbać o swoją gotowość na wypadek sytuacji kryzysowych. Dyskusje na temat aktywnych ćwiczeń strzeleckich i wzmacnianie partnerstw z lokalnymi organami ścigania mogą być pierwszym krokiem w kierunku stworzenia bezpieczniejszego środowiska dla wiernych. Plany odzwierciedlające wezwanie do działania szeryfa Judda mogą być korzystne nie tylko dla bezpieczeństwa, ale także dla spokoju ducha w tych niepewnych czasach.
Rozmowa na temat bezpieczeństwa w miejscach kultu jest kluczowa i obecnie jest to dialog wymagający pilnej uwagi. Kiedy członkowie społeczności gromadzą się na nabożeństwie, ostatnią rzeczą, o którą ktokolwiek powinien się martwić, jest przemoc zakłócająca ich chwile refleksji i połączenia. Byłoby mądrze, gdyby zbory wzięły sobie do serca przesłanie szeryfa; budowanie kultury czujności może rzeczywiście uratować życie.