Florida Panthers celują w historyczny Three-Peat z kluczowymi transferami!
Florida Panthers dominują na rynku wolnych agencji NHL po zdobyciu Pucharu Stanleya po raz drugi z rzędu, zatrzymując kluczowych graczy i dążąc do zdobycia trzech torfów.

Florida Panthers celują w historyczny Three-Peat z kluczowymi transferami!
Florida Panthers wyszli z niedawnego okresu wolnej agencji nie tylko jako mistrzowie, ale także jako potęga pragnąca zachować koronę. Po zdobyciu Pucharu Stanleya drugi rok z rzędu Pantery trafiają na pierwsze strony gazet, głównie dzięki strategicznym zmianom w składzie i niezachwianej kulturze zespołowej. Gdy kalendarz wskazuje na 4 lipca 2025 r., wydaje się, że zespół jest przygotowany na kolejny tytuł.
Po pewnym sceptycyzmie co do możliwości zatrzymania kluczowych graczy przy ciasnym pułapie wynagrodzeń wynoszącym 19 milionów dolarów, Panthers zaskoczyli wielu, ponownie podpisując kontrakt z kluczowymi talentami, takimi jak Jeff Petry, Nolan Foote i Brandon Bussi. Jeff Petry, który podpisał roczną umowę, uważa, że kultura zespołu i niedawne sukcesy były czynnikami motywującymi go do przeniesienia się na Florydę. „Byłem podekscytowany dołączeniem do tego zespołu i przyczynieniem się do powstania czegoś, co mogłoby przerodzić się w dynastię” – zauważył Petry, podkreślając niezwykłą reputację, jaką zbudowały Pantery.
Siła zaangażowania
Dyrektor generalny Bill Zito zajął centralne miejsce podczas niedawnej uroczystości wręczenia Pucharu Stanleya, podczas której z przekonaniem omówił ponowne podpisanie kontraktu z Samem Bennettem, Bradem Marchandem i Aaronem Ekbladem. Zito upierał się, że zaangażowanie wykazane przez zawodników było świadectwem nie tylko ich poziomu umiejętności, ale także koleżeństwa w zespole. „Mieliśmy informacje na temat górnego pułapu wynagrodzeń, których media nie rozumiały” – zauważył Zito, nawiązując do wewnętrznych mechanizmów, które doprowadziły do udanych negocjacji, wbrew powszechnemu przekonaniu, że w zespole pozostanie tylko dwóch z trzech graczy.
Sześcioletni kontrakt Marchanda o wartości 31,5 mln dolarów podkreśla spryt finansowy kryjący się za tymi umowami. Jego szybka integracja po wymianie w ostatecznym terminie stworzyła solidną więź z kolegami z drużyny, co przekonało go do chęci pozostania dłużej na Florydzie. Jak to ujął Zito: „Piłkarze doceniają swoje możliwości i środowisko, w którym się znajdują” – opinię tę powtórzyli zarówno Marchand, jak i inny napastnik Sam Bennett.
Rdzeń zbudowany z myślą o trwałości
Oprócz transferów wielkich nazwisk Florida Panthers strategicznie wzmacniają swój trzon. Oprócz nowej ośmioletniej umowy Aarona Ekblada, której średnia roczna wartość wynosi 6,1 miliona dolarów, gracze tacy jak Aleksander Barkov, Matthew Tkachuk i Sam Reinhart są związani umową na wiele sezonów. To zaangażowanie stawia Pantery jako poważnych pretendentów, z nadzieją na dokonanie rzadkiego wyczynu: trzeciego z rzędu zdobycia Pucharu Stanleya.
| Odtwarzacz | Długość umowy |
|---|---|
| Sama Bennetta | 8 sezonów |
| Brada Marchanda | 6 sezonów |
| Aarona Ekblady | 8 sezonów |
| Aleksandra Barkowa | 5 sezonów |
| Mateusz Tkaczuka | 5 sezonów |
Ten mocny trzon, uzupełniony przez innych wybitnych graczy, takich jak Carter Verhaeghe i Gus Forsling, nie tylko podkreśla wizję Zito, ale także umacnia reputację Panthers jako solidnej drużyny, która jest obecnie preferowana w przyszłym sezonie. Ostatnią drużyną, która osiągnęła trzy torfy, byli New York Islanders w latach 1980–1983, co było rekordem, który Pantery chcą pobić.
W miarę narastania emocji i ciągłych przygotowań staje się jasne, że Florida Panthers to coś więcej niż tylko zespół; stają się potężną dynastią, której celem jest zapisanie się w annałach historii hokeja.
Aby uzyskać więcej informacji na ten temat, zapoznaj się z pełnymi artykułami na temat Zasadniczo sport, New York Timesa, I NHL.com.