Zespół DeChambeau triumfuje, ale czy LIV Golf powróci do Dallas?
Bryson DeChambeau podkreśla sukces LIV Golf Dallas w obliczu niepewności co do przyszłych wydarzeń, a Crushers GC zapewnia sobie kolejne zwycięstwo.

Zespół DeChambeau triumfuje, ale czy LIV Golf powróci do Dallas?
Gdy słońce zachodzi nad kolejną ekscytującą imprezą golfową LIV Golf, dyskusje na temat przyszłości golfa w Dallas osiągają szczyt. Bryson DeChambeau i jego zespół Crushers GC z pewnością zrobili furorę, zajmując miejsce w pierwszej jedenastce podczas niedawnego turnieju, co oznaczało trzecie zwycięstwo drużynowe z rzędu. Ponieważ do niecierpliwie oczekiwanych Mistrzostw Zespołowych pozostały tylko cztery wydarzenia, presja rośnie, ponieważ DeChambeau znajduje się w nieco niezręcznej sytuacji dotyczącej przyszłości wydarzeń LIV Golf w mieście.
Podczas konferencji prasowej po wydarzeniu DeChambeau otwarcie omówił wahania urzędników LIV Golf dotyczące powrotu do Dallas. Wyraził wyraźną nadzieję, że dostrzegą niezaprzeczalny potencjał rynku w Dallas, zwłaszcza po udanym wydarzeniu, które zgromadziło ogromne tłumy. DeChambeau podkreślił, że pragnie, aby Dallas pozostało w przyszłości miejscem organizacji wydarzeń LIV Golf, promującym pasję, która rezonuje z lokalnymi fanami.
Powrót wydarzenia w Dallas
Niedawne wydarzenie LIV Golf Dallas, prezentowane przez Aramco, to nie byle jaki turniej; ma to kluczowe znaczenie dla graczy chcących wziąć udział w Open Championship 2025 w Royal Portrush. Organizacja R&A wprowadziła niedawno nową kategorię kwalifikacji, a najwyżej sklasyfikowany gracz, który nie został jeszcze zwolniony, w pierwszej piątce rankingów po wydarzeniu w Dallas, zdobędzie upragnione miejsce w słynnych rozgrywkach. W tym gronie poczesne miejsce zajmują takie osobistości, jak Joaquin Niemann, sam DeChambeau i Jon Rahm – każdy z nich był już zwolniony. Jednak wybitni gracze, tacy jak Sergio Garcia, obecnie zajmujący czwarte miejsce, chcą utrzymać swoje pozycje, walcząc o miejsce w prestiżowym turnieju, zwiększając w ten sposób stawkę.
W tym konkurencyjnym tle dzielnica DeChambeau, Grapevine, może wstrzymywać oddech. Po zakończeniu turnieju w Maridoe Golf Club z wynikiem 3 poniżej par i zajęciu dziewiątego miejsca, DeChambeau miał pracowity weekend w kontaktach z fanami, którzy pojawili się w rekordowej liczbie, stawiając czoła upalnemu upałowi, aby kibicować swojemu lokalnemu bohaterowi. Ich wsparcie, jak zauważył podczas koncertu w klubie, było wręcz elektryzujące.
Wyzwania przed nami
Pomimo ekscytacji nadal pojawiają się pytania o przyszłość LIV Golf w Dallas. Jak wspomniano w Zasadniczo sport, LIV Golf ma doświadczenie w wybieraniu miejsc, w których wraca do obiektów, a tylko nieliczne organizują więcej niż dwa wydarzenia. Do tej niepewności dodaje się ogłoszenie nowej umowy z Luizjaną na organizację wydarzenia rozpoczynającego się w 2026 r., co wiąże się z inwestycją o wartości 7 milionów dolarów. W obliczu takiego rozwoju sytuacji lokalni entuzjaści golfa zastanawiają się, czy Dallas straci swoje miejsce w kalendarzu golfowym LIV?
Podczas gdy fani z Grapevine świętowali swój rodzimy talent, DeChambeau nie tylko był kapitanem zwycięskiej drużyny, ale także angażował społeczność na różne sposoby, od billboardów po wspinanie się po rusztowaniach z tekturowymi tabliczkami w celu promocji turnieju. Jednak to właśnie ta lokalna pasja może być zagrożona, jeśli urzędnicy LIV zdecydują się w nadchodzących latach szukać gdzie indziej.
Podczas gdy Patrick Reed zatriumfował w turnieju w Dallas, zdobywając ekscytujące zwycięstwo własnego stanu w fazie play-off, wysiłki DeChambeau i entuzjastyczna frekwencja na turnieju sygnalizują integralną rolę Teksasu w szerszej narracji LIV Golf. Prawdziwym pytaniem pozostaje, czy akcja tej historii będzie się nadal rozwijać w Dallas, czy też będzie pisana w innych miejscach w całym kraju.
Mamy więc nadzieję, że ciche szepty niepewności wzmocnią zaangażowanie fanów w Dallas, zapewniając, że golf w okolicy będzie tętnił życiem przez wiele lat. W końcu jest coś, co można powiedzieć o tworzeniu wspomnień na własnym boisku.