Nowe prawo na Florydzie zwiększa liczbę właścicieli domów w obliczu debaty na temat usuwania skutków huraganu
Ustawodawcy z Florydy omawiają ustawę Senatu nr 180, która ma pomóc w usuwaniu skutków huraganu, podczas gdy krytycy wyrażają obawy dotyczące lokalnego zarządzania.

Nowe prawo na Florydzie zwiększa liczbę właścicieli domów w obliczu debaty na temat usuwania skutków huraganu
Rozmowa na temat powrotu do domu znalazła się w centrum uwagi 8 lipca, kiedy trzech przedstawicieli stanu z hrabstwa Volusia stanowczo poparło ustawę Senatu nr 180 podczas publicznego forum w Klubie Republikanów West Volusia w Deltonie, prowadzonego przez Erica Alexandra. Przepisy te, trafnie zatytułowane „Sytuacje nadzwyczajne”, mają na celu pomóc właścicielom domów, którzy stoją przed trudnym zadaniem odbudowy po klęskach żywiołowych, takich jak huragany. Projekt ustawy przeszedł przez proces legislacyjny przy zaledwie jednym głosie „przeciw” i wkrótce potem otrzymał oficjalne skinienie głową od gubernatora Rona DeSantisa. Jednak podekscytowanie szybkimi działaniami legislacyjnymi zostało złagodzone przez obawy wyrażane przez krytyków dotyczące władzy samorządu lokalnego i potencjału niekontrolowanego nadmiernego rozwoju.
Chociaż przedstawiciele – w tym Dori Howington, która zgromadziła się w obronie prawnej – podkreślali znaczenie ustawy dla złagodzenia obciążeń spowodowanych nowymi przepisami budowlanymi i rosnącymi kosztami, pod powierzchnią czai się obawa przed erozją lokalnej kontroli. Barnaby zwrócił uwagę, że wielu właścicieli domów boryka się z wypłatami z ubezpieczenia, które nie pokrywają kosztów niezbędnych do odbudowy zgodnie z zaktualizowanymi przepisami. Gentry i Tramont podzielili podobne zdanie, a Gentry planuje w przyszłym roku nalegać na finansowanie zawetowanych projektów lokalnych, w tym bardzo potrzebnego zarządzania wodami deszczowymi w DeBary.
Zrozumienie Senatu Bill 180
Jak donosi Florida Politics, SB 180 obejmuje kilkanaście zmian mających wyłącznie na celu poprawę usuwania skutków huraganu i zwiększenie odporności społeczności. Istotną cechą jest ograniczenie stanowiące, że samorządy lokalne nie mogą nakładać moratoriów na budowę ani ograniczeń w zakresie użytkowania gruntów przez rok po huraganie na obszarach w promieniu 160 km od trasy burzy. Przepis ten wywołał zdziwienie, zwłaszcza wśród przywódców gmin, którzy twierdzą, że podważa on ich władzę planistyczną i potencjalnie prowadzi do chaotycznego rozwoju w następstwie klęsk żywiołowych.
Innym godnym uwagi aspektem jest to, że mieszkańcy i właściciele firm mogą w fazie ożywienia gospodarczego składać pozwy przeciwko samorządom lokalnym w związku z rozporządzeniami, które uważają za „uciążliwe lub ograniczające”. Może to otworzyć drogę dla wyzwań prawnych wynikających z frustracji związanych z procesami odbudowy i naprawy. Co więcej, miasta i hrabstwa są obecnie zobowiązane do przyjęcia przyspieszonych planów pozwoleń po burzy i usprawnienia procedur odbudowy. Środki te mają na celu przyspieszenie ożywienia gospodarczego, nawet jeśli odbędzie się to kosztem samorządu lokalnego.
Zamiar legislacyjny i obawy społeczności
Zgodnie z ustawą o zarządzaniu kryzysowym na Florydzie, która określa stanowe ramy zarządzania sytuacjami kryzysowymi, cel legislacyjny jest jasny: Floryda musi zmniejszyć podatność na zagrożenia i lepiej przygotować się do szybkiego reagowania na klęski żywiołowe i katastrofy spowodowane przez człowieka. Nowe prawo wzbudziło jednak wątpliwości co do jego konsekwencji. Skoro wydziały budowlane nie mogą podnosić opłat za inspekcje ani wydawać pozwoleń przez 180 dni po wystąpieniu sytuacji nadzwyczajnej, w jaki sposób gminy będą kontynuować swoją działalność w obliczu potencjalnego wzrostu liczby działań związanych z odbudową?
Ponadto najważniejsze pozostają obawy dotyczące gotowości na wypadek sytuacji kryzysowych i bezpieczeństwa społeczności. Krytycy argumentują, że brak szczegółów w przepisach może prowadzić do niepewności i utrudniać zarządzanie na szczeblu lokalnym. Na przykład Departament Zarządzania Kryzysowego ma za zadanie sporządzanie rocznych raportów na temat wydatków nadzwyczajnych, a Departament Ochrony Środowiska musi co dwa lata prowadzić ogólnostanowy „Raport dotyczący inwentaryzacji i rekultywacji powodzi”. Raporty takie będą kluczowe dla oceny skuteczności nowych regulacji w praktyce.
Jednak poza zawiłościami prawnymi leżą codzienne obawy mieszkańców. Tematy omawiane na forum obejmowały ustawę zakazującą fluoru w miejskich systemach wodociągowych oraz wyzwania związane z finansowaniem, przed którymi stoi program ochrony środowiska Florida Forever, odzwierciedlający szerszy kontekst zarządzania w stanie. Ponieważ przedstawiciele poruszali różnorodne tematy, oczywiste jest, że wpływ SB 180 wykracza poza same wysiłki na rzecz odbudowy.
W miarę jak Floryda będzie poruszać się po tych trudnych wodach, wzajemne oddziaływanie inicjatyw stanowych i samorządów lokalnych będzie uważnie obserwowane. Chociaż cele nowego prawodawstwa są szlachetne – wzmocnienie procesów naprawy i odporności społeczności – rozmowa nie jest jeszcze zakończona. Czy rzeczywiście lepiej będzie służyć potrzebom społeczności, czy też doprowadzi do niezamierzonych konsekwencji w sferze lokalnej kontroli i planowania? Tylko czas pokaże.