Taktyka Strongarm w Los Angeles: straż i agenci atakują prawa imigrantów
Gwardia Narodowa i agenci imigracyjni zaprezentowali obecność wojskową na Florydzie, budząc obawy dotyczące warunków przetrzymywania i praw imigrantów.

Taktyka Strongarm w Los Angeles: straż i agenci atakują prawa imigrantów
W niepokojącym pokazie siły żołnierze Gwardii Narodowej i federalni agenci imigracyjni zebrali się w MacArthur Park w Los Angeles 7 lipca 2025 r., aby zademonstrować zastraszającą obecność federalnych organów ścigania na tym obszarze. Podczas operacji użyto munduru wojskowego, karabinów szturmowych i transportera opancerzonego, a nad głowami złowieszczo unosił się helikopter Black Hawk. Według dokumentów wojskowych, które wyciekły, ten pokaz siły miał na celu zapewnienie kontroli, ale spotkał się z powszechną krytyką zarówno ze strony lokalnych mieszkańców, jak i urzędników. Raporty z salonu że członkini Rady Miejskiej Eunisses Hernandez celowo określiła MacArthur Park jako „symbol odporności i różnorodności”, podkreślając swoje zaniepokojenie tym, że podczas takich operacji celem są społeczności imigrantów. Wielu postrzega tę inicjatywę nie jako próbę zwalczania przestępczości, ale raczej jako taktykę mającą na celu zaszczepienie strachu wśród przestrzegających prawa mieszkańców.
Konsekwencje tego zmilitaryzowanego podejścia są obecnie odczuwalne poza ulicami Los Angeles. Ze raportów wynika, że znaczna liczba więźniów przetrzymywanych w obiektach takich jak Centrum Przetrzymywania Terroryzmu w Salwadorze nie była karana. The Strona internetowa poświęcona wymiarowi sprawiedliwości dla imigrantów Podkreśla, że warunki w amerykańskich ośrodkach detencyjnych są często koszmarne, charakteryzują się przeludnieniem i szokującym zaniedbaniem. Więźniowie opowiadają o wstrząsających doświadczeniach odmawiania im podstawowych artykułów pierwszej potrzeby, takich jak woda i wystarczająca ilość jedzenia. Na domiar złego często są poddawani działaniu trudnych warunków, w tym stałego jasnego światła i niskich temperatur.
System w kryzysie
System zatrzymań imigrantów w USA jest największy na świecie i kosztuje podatników ponad 3 miliardy dolarów rocznie. Według najnowszych danych każdego dnia przetrzymywanych jest około 37 000 osób, co oznacza oszałamiający wzrost o 140% od początku rządów Bidena. Ten alarmujący wzrost zbiega się z niepokojącym wzorcem nieludzkiego traktowania. Z raportu wynika, że od chwili objęcia urzędu przez administrację Bidena w areszcie ICE zmarły 23 osoby, z czego 12 miało miejsce w samym ubiegłym roku. Co więcej, zdumiewające 95% zbadanych zgonów na przestrzeni kilku lat było związanych z problemami zdrowotnymi, którym można było zapobiec. Te wstrząsające statystyki odzwierciedlają brak odpowiedniej opieki, co jedynie pogorszyło warunki życia w tych placówkach. Forum Imigracyjne opisuje że zatrzymanym często odmawia się należytego procesu i dostępu do pomocy prawnej, co jeszcze bardziej pogłębia ich cierpienia.
Krytycy argumentują, że system przetrzymywania jest pełen dysproporcji rasowych, a czarnoskórym imigrantom grożą nieproporcjonalnie wysokie kwoty kaucji i niższy wskaźnik zwolnień. W rzeczywistości według stanu na lipiec 2023 r. przeważająca 90% więźniów ICE przetrzymywana jest w ośrodkach detencyjnych nastawionych na zysk, co rodzi pytania etyczne dotyczące samej natury tego systemu. Oprócz liczb warto wziąć pod uwagę koszt ludzki. Szybka rozbudowa ośrodków detencyjnych dla imigrantów wywołała protesty, a strajki głodowe wybuchły w co najmniej pięciu lokalizacjach. Według doniesień ICE w kilku przypadkach odpowiedział siłą fizyczną i groźbami.
Krajobraz legislacyjny
Pomimo fatalnego stanu rzeczy, fundusze na te praktyki przetrzymywania nadal rosną. Sam widok żołnierzy w miastach, taki jak w Los Angeles, może wkrótce stać się zjawiskiem normalnym w całym kraju, co będzie sugerować przerażającą trajektorię dla społeczności imigrantów. Zwiększanie finansowania Kongresu wzmocniło nadzór, który wielu uważa za niezbędny dla reformy, jednak brak obowiązkowych przepisów powoduje ograniczoną odpowiedzialność za istniejące praktyki przetrzymywania. Istniejące obecnie przepisy, takie jak krajowe standardy dotyczące więzień ustanowione w 2000 r., służą jedynie jako wytyczne i często są pomijane, pozostawiając wiele placówek swobodę działania przy minimalnej kontroli.
W miarę jak radzimy sobie z tymi niepokojącymi wydarzeniami, nacisk na zapewnienie podstawowej godności ludzkiej wszystkim jednostkom – niezależnie od statusu imigracyjnego – staje się sprawą najwyższej wagi. Niefortunna rzeczywistość jest taka, że podczas gdy siły federalne afiszują się ze swoją obecnością, stosując brutalną taktykę, niezliczone osoby giną w obiektach, które nie spełniają nawet najbardziej podstawowych humanitarnych standardów. Nadszedł czas na krytyczną rozmowę na temat tego, jak traktujemy mieszkańców naszych granic. W końcu jest coś, co można powiedzieć o współczuciu w zarządzaniu.