Wspominamy Delores Ruth Glienke: życie wiarą i służbą w wieku 93 lat

Transparency: Editorially created and verified.
Published on

Odkryj dziedzictwo Delores Ruth Glienke, mieszkanki Miami Springs, która poprzez swoją służbę wywarła wpływ na społeczności na Kubie i Florydzie.

Discover the legacy of Delores Ruth Glienke, a Miami Springs resident who impacted communities in Cuba and Florida through her ministry.
Odkryj dziedzictwo Delores Ruth Glienke, mieszkanki Miami Springs, która poprzez swoją służbę wywarła wpływ na społeczności na Kubie i Florydzie.

Wspominamy Delores Ruth Glienke: życie wiarą i służbą w wieku 93 lat

Pani Delores Ruth Glienke (Otto), lat 93, zmarła 21 kwietnia 2025 roku w Flowery Branch w stanie Georgia. Jej niezwykła podróż rozpoczęła się 1 września 1931 roku w Alta w stanie Iowa, gdzie urodziła się jako syn Alberta i Hazel Otto. Delores, ochrzczona wkrótce po przybyciu na miejsce i bierzmowana jako młoda dziewczyna, była zakorzeniona w wierze od najmłodszych lat.

Delores uczęszczała do St. John’s Lutheran School w Hanover w stanie Iowa w ramach edukacji podstawowej, a później ukończyła Alta High School w 1949 r. Jej życie zmieniło się znacząco, kiedy 15 czerwca 1952 r. wyszła za mąż za księdza Hermana Glienke w kościele św. Jana Luterańskiego w Hanowerze. Zaledwie kilka miesięcy później para wyruszyła w niezwykłą przygodę i 1 września 1952 roku przeniosła się do Hawany na Kubie na pokładzie statku parowego P&O. Tam Delores nie tylko wspierała męża, ale także kontaktowała się z różnymi zborami w języku hiszpańskim, niemieckim i angielskim.

Życie w służbie i wspólnocie

W 1955 roku para przeniosła się na wyspę Isle of Pines na Kubie, gdzie Delores pomogła w uruchomieniu usług anglojęzycznych i hiszpańskojęzycznych. Jednak pod koniec 1960 roku, w związku z narastającymi niepokojami społecznymi na Kubie, Delores podjęła trudną decyzję o wyjeździe z trójką dzieci i przeprowadzce do Miami. Ta pełna wyzwań zmiana wyznaczyła nowy rozdział dla rodziny, która ponownie zjednoczyła się w styczniu 1961 roku i rozpoczęła nowe życie w kościele luterańskim św. Pawła w południowym Miami.

Po kilku miesiącach spędzili dziewięć lat w Key West, po czym w 1970 roku wrócili do Miami, aby kontynuować służbę. Delores była oddana nie tylko pracy męża, ale także wyrobiła sobie markę, spędzając 20 lat w Bibliotece JFK w Hialeah. Zastanawiając się nad tym czasem, można powiedzieć, że miała dobry udział w budowaniu powiązań społecznych.

W 1982 roku przyjęła inną rolę, prowadząc grupę ochotników przygotowujących się do Biblioteki Luterańskiej Faith. Od 1984 do 1991 roku pełniła funkcję bibliotekarki, co jeszcze bardziej ugruntowało jej dziedzictwo w służbie społeczności.

Powiązania z bogatą historią

Isle of Pines, na której niegdyś mieszkała Delores, jest przesiąknięta złożoną narracją historyczną. Jak Sieć wiadomości historycznych ta malownicza wyspa była domem dla kilkuset Amerykanów pod koniec lat pięćdziesiątych. Różne postacie – turyści, emeryci i nauczyciele – zostały zintegrowane w tętniącą życiem wielonarodową społeczność liczącą około 10 000 osób. Jednak rewolucja kubańska znacząco zmieniła krajobraz, oznaczając spadek amerykańskiej obecności, gdy pogarszające się stosunki zmieniły życie na wyspie.

Obszar ten zyskał znaczenie historyczne po wojnie hiszpańsko-amerykańskiej, kiedy amerykańscy biznesmeni chcieli kupić ziemię pod produkcję rolną. Jak omówiono w Zapomniana kolonia Ameryki amerykańska migracja na wyspę była reakcją na postrzeganą „zamkniętą” granicę w USA, a wielu z nich chciało rozszerzyć swoje interesy agrarne. Ta wczesna współpraca między Amerykanami i Kubańczykami na Isle of Pines ostatecznie padła ofiarą fal geopolitycznych w miarę zmiany polityki i eskalacji napięć.

Trwałe dziedzictwo

Delores pozostawiła córki Ruth Wessling i Glorię Martinez; jej syn i synowa David i Sandra Glienke; a także dużą rodzinę, która obejmuje ośmioro wnuków i 14 prawnuków. Poprzedziła ją śmierć męża Hermana Glienke; zięciowie Mark Wessling i Carlos Martinez; i jej siostra Mary Fellows.

Wspominając Delores, docenijmy nie tylko jej wkład, ale także społeczności, z którymi zetknęła się, zarówno na Kubie, jak i później w Miami. Jej życie było przykładem wytrwałości i służby, a gdy będziemy zastanawiać się nad jej podróżą, można złożyć pomnik Luterańskiej Lidze Misyjnej Kobiet w Internecie lub pod jej adresem w St. Louis. Rzeczywiście, jej dziedzictwo jest nadal żywe dzięki życiu, które wzbogaciła i więziom, które pielęgnowała przez całe swoje niezwykłe życie.

Quellen: