Paddleboardziści pokonują 82-milowe wyzwanie na rzecz świadomości mukowiscydozy!
Paddleboardziści jednoczą się na 130-kilometrowej przeprawie dla osób cierpiących na mukowiscydozę z Bimini do plaży Lake Worth, podnosząc świadomość i gromadząc fundusze.
Paddleboardziści pokonują 82-milowe wyzwanie na rzecz świadomości mukowiscydozy!
W niedzielę 23 czerwca 2025 roku setki zdeterminowanych paddleboardzistów wyruszyło w niezwykłą podróż na 130 km z Bimini do plaży Lake Worth, której celem było podniesienie świadomości i fundusze na rzecz społeczności chorych na mukowiscydozę. Wydarzenie będące częścią większej inicjatywy „Przejście na mukowiscydozę” na stałe wpisało się w oceaniczny kalendarz, gromadząc osoby zjednoczone wspólną sprawą. WPTV donosi, że wielu uczestników określiło to wyzwanie jako najtrudniejszą rzecz, jaką kiedykolwiek zrobili, pokonując po drodze nieprzewidywalne warunki oceaniczne.
Podczas gdy niektórzy paddleboardziści wyruszyli w podróż samotnie, większość utworzyła drużyny sztafetowe, podsycając ducha koleżeństwa, który odbijał się echem przez całe wydarzenie. W tym roku organizator Pipers Angels niestrudzenie pracował – przezwyciężając opóźnienia związane z pogodą w poprzednich latach – aby stworzyć wzmacniającą atmosferę, pełną wsparcia i celu społeczności.
Podróż serca i siły
Korzenie tego wydarzenia sięgają Travisa Suita, który założył inicjatywę po tym, jak podczas wizyt w szpitalu był świadkiem walki swojej córki Piper z mukowiscydozą. W 2013 r. uruchomił pierwszą akcję Crossing for Cystic Fibrosis, w ramach której zaledwie czterech wioślarzy i dwie łodzie pomocnicze zebrały zaledwie 15 000 dolarów. Przejdźmy szybko do przodu przez dekadę rozwoju i obecnie w wydarzeniu bierze udział prawie 200 wioślarzy, 80 łodzi pomocniczych, a co roku zebrano ponad 750 000 dolarów na rzecz społeczności chorych na mukowiscydozę. Potwór wiosłowy Podkreśla, że wydarzenie to służy nie tylko zbiórce funduszy, ale także platformie rzecznictwa i innowacji społecznych, wzmacniającej pozycję rodzin dotkniętych mukowiscydozą.
W tym roku wśród entuzjastycznych uczestników znalazło się 191 zarejestrowanych wioślarzy spośród łącznie 450 uczestników, w tym kapitanów i załogi. W ubiegłym roku fundacja poczyniła znaczne postępy, wpływając na 306 rodzin za pośrednictwem różnych usług i programów społecznych, as RazemSup akcje.
Razem stawiając czoła żywiołom
Gdy paddleboardziści powrócili ze swojej epickiej sagi na falach, pojawił się wspólny temat: głębokie poczucie spełnienia i związku ze sprawą, która dla wielu jest głęboko osobista. „To coś więcej niż tylko wiosłowanie” – zauważył jeden z uczestników, oddając istotę tej zbiorowości. Po pokonaniu zmęczonych mięśni i przesiąkniętych słońcem twarzy wielu wioślarzy było gotowych świętować obfitym posiłkiem i zasłużonym odpoczynkiem.
Wydarzenie podkreśla również znaczenie bezpieczeństwa i przygotowania. Uczestników zachęcano do przebycia 250–350 mil treningu przed przeprawą, przygotowując się psychicznie na stojące przed nimi ogromne wyzwanie. Dzięki wdrożeniu skrupulatnych środków bezpieczeństwa — w tym wyznaczonemu dyrektorowi medycznemu, ośmiu łodziom ratunkowym i satelitarnym urządzeniom lokacyjnym — uczestnicy mieli zapewnioną dobrą opiekę podczas przemierzania otwartych wód.
Miłośnicy paddleboardingu zastanawiają się nad swoją podróżą i wyrażają także wdzięczność wolontariuszom, dzięki którym to wszystko było możliwe. Setki ludzi spotykają się za kulisami, zapewniając sprawną logistykę i niezapomniane wrażenia dla wszystkich zaangażowanych.
Przeprawa na mukowiscydozę to nie tylko wydarzenie; to szczera misja jednocząca ludzi, podnosząca świadomość i inspirująca do zmian. Jak trafnie ujął to Travis Suit, najbardziej satysfakcjonującym aspektem jest obserwowanie zaangażowania społeczności w tę szczytną sprawę. Z każdą pokonaną falą dzielimy się historiami, podnosimy na duchu i wzruszamy życie – świadectwo trwałej mocy nadziei i wspólnoty.