Arcybiskup Wenski żąda dostępu do ośrodka przetrzymywania aligatorów w Alcatraz
Arcybiskup Wenski opowiada się za opieką duszpasterską w Alligator Alcatraz w zachodnim Miami, podkreślając warunki przetrzymywania i obawy związane z imigracją.

Arcybiskup Wenski żąda dostępu do ośrodka przetrzymywania aligatorów w Alcatraz
W sercu Florydy zbiera się burza w związku z traktowaniem imigrantów w ośrodku detencyjnym Alligator Alcatraz. Ten państwowy ośrodek, położony na terenie lotniska Dade Collier Training and Transition Airport, zwrócił ostatnio uwagę arcybiskupa Miami Thomasa G. Wenskiego, który nalega na zapewnienie dostępu do opieki duszpasterskiej więźniom przebywającym w jego murach. Od momentu otwarcia na początku lipca ośrodek jest pogrążony w kontrowersjach związanych z zarzutami dotyczącymi nadużyć, które odzwierciedlają obawy zgłaszane w innych federalnych ośrodkach imigracyjnych w całym kraju. Według Katolicka z Detroit Apel arcybiskupa Wenskiego opiera się na przekonaniu, że odwiedzanie więźniów jest koniecznym aktem współczucia, prawdziwym dziełem miłosierdzia w obliczu prób.
20 lipca podczas wizyty w placówce Wenski spotkał się z zamkniętymi drzwiami, gdyż nie był w stanie zapewnić komfortu duszpasterskiego nawet po spotkaniu z członkami Rycerzy Kolumba poza ośrodkiem. Wizyta ta była częścią szerszej akcji charytatywnej na rzecz motocykli, ale uwypukliła niepokojący brak jasności co do tego, kto jest odpowiedzialny za nadzorowanie obiektu. Wśród lokalnych urzędników utrzymuje się zamieszanie, ponieważ Wenski stara się nawiązać komunikację z różnymi władzami, w tym z republikaninem USA Carlosem Gimenezem i przedstawicielami Konferencji Katolickiej na Florydzie. Arcybiskup zauważył, że jego próby odwiedzenia Alligator Alcatraz napotykały przeszkody, przez co wiele osób zastanawia się nad sposobem traktowania przetrzymywanych w nim osób.
Warunki ujawnione
Nowe doniesienia na temat warunków życia w Alligator Alcatraz zintensyfikowały wezwania do działania. Adwokaci prawni i krewni zatrzymanych opisują koszmarne scenariusze przeludnienia, nieodpowiedniego pożywienia, niehigienicznych warunków i braku niezbędnego leczenia. Tessa Petit, dyrektor wykonawcza Florida Immigrant Coalition, zauważyła, że „warunki w ośrodkach przetrzymywania są nie do zniesienia”, podkreślając fatalny stan rzeczy, jakiego doświadczają osoby przebywające w ośrodku. Według raportów agencji imigracyjnej na dzień 20 czerwca w amerykańskich centrach imigracyjnych przetrzymywano ponad 56 000 osób, co oznacza alarmujący wzrost o 40% w porównaniu z rokiem poprzednim. Wiadomości NBC.
Szczegóły niedawnego raportu Human Rights Watch przedstawiają ponury obraz. Według doniesień więźniowie spotykają się z poniżającym traktowaniem, ciasnotą przypominającą „klatki dla psów”, ciągłym narażeniem na światło fluorescencyjne i inwazją komarów, która pogarsza ich cierpienie. Więźniowie, tacy jak Rafael Collado i Juan Palma, którzy opisali swoje doświadczenia jako przypominające tortury, podkreślali potrzebę natychmiastowych reform. Ich zeznania wiele mówią o potrzebie interwencji humanitarnej w ośrodku, który według wielu zostanie zamknięty. W raporcie zauważono, że prawie 72% zatrzymanych nie miało wcześniej przeszłości kryminalnej, co rodzi pytania etyczne dotyczące dalszego przetrzymywania osób w tak trudnych okolicznościach.
Wezwanie do zmian
Obawy arcybiskupa Wenskiego wykraczają poza mury Alligator Alcatraz. Opowiada się za reformą amerykańskiej polityki imigracyjnej, która szanuje godność wszystkich jednostek i uznaje ich wkład gospodarczy w społeczeństwo. Wspominając swoją wizytę w areszcie w Krome w Niedzielę Wielkanocną, gdzie odprawił Mszę św. w intencji 160 więźniów, zastanawia się nad historycznym znaczeniem świadczenia usług duszpasterskich osadzonym. Pomimo pewnych obaw wśród parafian co do uczestnictwa we Mszy św. wynikających z obawy przed egzekwowaniem przepisów imigracyjnych, Wenski niezachwianie angażuje się we wspieranie potrzebujących.
Głosy wzywające do zamknięcia Alligator Alcatraz są coraz silniejsze, podsycane historiami o molestowaniu i desperacji. Aktywiści argumentują, że żadna osoba nie powinna znosić takich warunków w imię egzekwowania prawa imigracyjnego. W miarę jak rząd zmaga się z rzeczywistością związaną ze swoją polityką dotyczącą przetrzymywania osób, osobistości takie jak arcybiskup Wenski wzywają do przyjęcia bardziej współczującego, kompleksowego podejścia do imigracji – takiego, które jest zgodne z podstawowymi zasadami praw człowieka. Z pewnością można coś powiedzieć na temat traktowania wszystkich ludzi z godnością i szacunkiem, bez względu na ich sytuację.