Boynton Beach płaci 300 tys. dolarów po tragicznej śmierci 5-latka w policyjnym pościgu
Boynton Beach zgadza się na ugodę w wysokości 300 tys. dolarów za śmiertelny incydent pościgu policyjnego, co podkreśla pilne wezwania do reformy polityki.

Boynton Beach płaci 300 tys. dolarów po tragicznej śmierci 5-latka w policyjnym pościgu
Miasto Boynton Beach oficjalnie płaci 300 000 dolarów rodzinie Jaydena Carlosa Ethana Readona za tragedię wynikającą z lekkomyślnego pościgu policyjnego, który miał miejsce w 2016 roku. Zaledwie pięcioletni Jayden szedł chodnikiem ze swoimi pradziadkami i młodszym bratem, gdy potrącił go SUV prowadzony przez Lexa Eugene’a uciekającego przed policją. Rodzina złożyła pozew o śmierć bezprawną przeciwko funkcjonariuszowi Markowi Sohnowi i miastu, zarzucając im zaniedbanie i rażące lekceważenie bezpieczeństwa publicznego. W miarę jak złamane serce rodziny Readonów trwa nadal, zaproponowano im ugodę, która zakończy sprawę, aczkolwiek bez przyznania się miasta lub policji do popełnienia przestępstwa.
Według WSVN, pościg policyjny został wszczęty przez Sohna bez włączenia świateł i syren oraz bez odpowiedniego zezwolenia, co uwypukliło niepokojące nieprzestrzeganie wydziałowego protokołu. Sohn miał udokumentowaną historię działań dyscyplinarnych, w tym innych nielegalnych pościgów policyjnych. Ten incydent z Jaydenem ponuro przypomina o niebezpieczeństwach związanych z pościgami policyjnymi – niebezpieczeństwach wykraczających poza uczestniczące w nich pędzące pojazdy.
Reakcje społeczności i zasady pościgu
Chociaż ugoda pomaga Readonom w wyzdrowieniu, wznawia także dyskusję na temat zasad regulujących pościgi policyjne. Spojrzenie na dane z przeszłości ujawnia niepokojącą tendencję; Pościgi policyjne w Stanach Zjednoczonych skutkują szacunkową dzienną liczbą ofiar śmiertelnych, przy czym prawie połowę ofiar śmiertelnych stanowią niewinni świadkowie. Wydaje się, że istnieje pilna potrzeba reformy podejścia organów ścigania do pościgów. Jak zauważył PolicjaMag duży odsetek pościgów policyjnych – 45% – jest wszczynanych w związku z drobnymi wykroczeniami drogowymi. Jest to po prostu nierozsądne i wymaga ponownej oceny protokołów pościgowych.
Burzliwa kariera funkcjonariusza Sohna tylko pogłębia nieszczęścia. Został wcześniej zwolniony po innym incydencie z udziałem 13-letniego chłopca Stanleya Davisa III, który zginął podczas ucieczki z przystanku zainicjowanego przez Sohna. W słodko-gorzkim wydaniu arbiter nakazał przywrócenie Sohna na stanowisko w maju 2024 r., twierdząc, że miasto nie poinformowało go odpowiednio o naruszeniach przez niego polityki. Decyzja ta wywołała publiczne oburzenie, a członkowie społeczności domagali się odpowiedzialności. Komisja miejska Boynton Beach odpowiedziała jednomyślnie, głosując za odwołaniem od przywrócenia obiektu, pokazując swoje zaangażowanie w zapewnianie bezpieczniejszych praktyk. Apelacja zostanie rozpatrzona przez Czwarty Okręgowy Sąd Apelacyjny Florydy, którego decyzja albo zatwierdzi działania miasta, albo przywróci Sohna na stanowisko.
Wezwanie do zmian
Te niefortunne zdarzenia powinny wywołać szerszą dyskusję na temat środków bezpieczeństwa i odpowiedzialności w wydziałach policji. Ponieważ społeczności wzywają do reform, niezbędne staje się opracowanie polityki pościgowej, która priorytetowo traktuje bezpieczeństwo publiczne i ogranicza ryzyko dla niewinnych cywilów. Tragiczny los młodego Jaydena Readona nie powinien być po prostu przypisem w źle prowadzonym policyjnym pościgu. Musi służyć jako katalizator prawdziwych zmian i zawierać jaśniejsze wytyczne, które mogą zapobiec takim niszczycielskim zdarzeniom w przyszłości.
Ostatecznie społeczność Boynton Beach wstrzymuje oddech, czekając na postępowanie prawne w sprawie funkcjonariusza Sohna i skutki tych godnych pożałowania wydarzeń. Analizując politykę pościgową, należy się zastanowić – jakie kroki zostaną podjęte, aby żadna inna rodzina nie musiała znosić bólu serca, jaki odczuwają Readonowie? Odpowiedź leży nie tylko w sali sądowej, ale także w sposobie, w jaki na nowo definiuje się bezpieczeństwo publiczne na przyszłość.