Sonda FBI w sprawie Epsteina: brak listy klientów, samobójstwo potwierdzone, spisek obalony
W 2025 r. dochodzenie Departamentu Sprawiedliwości i FBI ujawniło, że Jeffrey Epstein nie miał listy klientów, co potwierdziło jego samobójstwo w 2019 r. w oparciu o teorie spiskowe.

Sonda FBI w sprawie Epsteina: brak listy klientów, samobójstwo potwierdzone, spisek obalony
Najnowsze śledztwo Departamentu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych i FBI wyjaśniło tajemniczą i często sensacyjną historię Jeffreya Epsteina. Przez wiele lat krążyły spekulacje na temat istnienia tak zwanej „listy klientów”, rzekomo wiążącej wpływowe osobistości ze światem przemocy i wyzysku Epsteina. Jednak niedawno nagłośnione ustalenia położyły kres tym plotkom, potwierdzając, że taka lista nie istnieje. Berliner Zeitung donosi, że dochodzenie wykazało, że Epstein nie miał żadnych środków, aby szantażować wpływowe osoby, zamiast tego ujawniał mrożący krew w żyłach portret swoich działań bez ukrytej siatki.
Pomimo zarzutów, że Epstein molestował wiele młodych kobiet i ułatwiał spotkania z wpływowymi osobistościami, władze nie odkryły żadnych dowodów na spisek. W rzeczywistości zarówno Departament Sprawiedliwości, jak i FBI potwierdzają, że nie ma żadnej dokumentacji potwierdzającej, że Epstein kiedykolwiek dopuścił się wymuszenia lub spiskował z kimkolwiek w celu popełnienia takich przestępstw. Z najnowszych ustaleń wynika, że inne zarzuty związane z działaniami Epsteina są mało prawdopodobne, co sygnalizuje znaczący krok w kierunku jasności w sprawie, która od dawna przesłaniała prawdę.
Śmierć kozła ofiarnego
W dochodzeniu zbadano także okoliczności śmierci Epsteina w 2019 r. w więzieniu na Manhattanie. Pojawiły się zarzuty dotyczące nieczystej gry, ale zostały one w dużej mierze odrzucone. Z udostępnionego materiału wideo wynika, że w noc jego śmierci nikt nie wszedł ani nie opuścił terenu jego celi. Potwierdza to wnioski koronera, że Epstein popełnił samobójstwo, a orzeczenie to było wcześniej kwestionowane przez różne strony, w tym część administracji Trumpa. Jak N-TV Jak podkreśla, śledztwo miało na celu rozwianie utrzymujących się teorii spiskowych wokół jego śmierci, podkreślając, że nie znaleziono żadnych wiarygodnych dowodów na morderstwo.
Celem tej nowej oceny, zleconej przez administrację Trumpa, było rozwianie utrzymujących się wątpliwości w sprawie Epsteina. Chociaż zwolennicy teorii spiskowych narobili wiele hałasu na temat potencjalnych tuszowań, dowody z tego śledztwa stanowczo zaprzeczają jakimkolwiek podstępnym interesom. Co ciekawe, Kash Patel i Dan Bongino, obaj urzędnicy FBI, wcześniej poddawali w wątpliwość narrację o samobójstwie, ale Bongino oświadczył od tego czasu, że nie ma podstaw dla teorii morderstwa.
Unikanie odpowiedzialności
Pośród chaosu brak listy klientów pozostawia pytania. Prokurator generalna Pam Bondi obiecała publiczny dostęp do akt dotyczących Epsteina, choć opóźnienia w ich udostępnieniu wywołały krytykę wśród zwolenników Trumpa. Tymczasem Elon Musk wzbudził kontrowersje, sugerując, że mogą istnieć nagrania wskazujące Donalda Trumpa na działalność Epsteina. Musk później się wycofał, powołując się na przekroczenie swoich komentarzy, co mogło jedynie podsycić płomienie kontrowersji, zamiast je ugasić.
Gdy kurz zaczyna osiadać na sprawie Epsteina, z Wiadomości ABC dokumentując bieżące konsekwencje, Departament Sprawiedliwości podkreśla, że utrwalanie bezpodstawnych teorii nie przyczynia się do dochodzenia sprawiedliwości. Ponieważ Ghislaine Maxwell odsiaduje obecnie wyrok za swoją rolę w programach Epsteina, dochodzenie to ukazuje szansę nie tylko na zamknięcie, ale także na szerszą, bardziej ukierunkowaną walkę z wykorzystywaniem dzieci. Epstein mógł pozostawić po sobie ślad zniszczenia, ale dzięki tej recenzji organy ścigania chcą zapewnić, że fakt zwycięży nad fikcją.