Epicki 16-godzinny pojedynek Bena Sheltona w Wimbledonie kończy się dzikim zwycięstwem!
Ben Shelton awansuje do trzeciej rundy Wimbledonu po dziwacznym 16-godzinnym meczu z Rinkym Hijikatą, który zostanie wznowiony 4 lipca 2025 r.

Epicki 16-godzinny pojedynek Bena Sheltona w Wimbledonie kończy się dzikim zwycięstwem!
Po niezwykłym obrocie wydarzeń podczas Mistrzostw Wimbledonu 2025 była gwiazda tenisa z Florydy Ben Shelton awansowała do trzeciej rundy w meczu, który trwał łącznie ponad 16 godzin. Ten maraton przeciwko Australijczykowi Rinky Hijikata został zawieszony z powodu zmroku 3 lipca o 21:29 czasu lokalnego, gdy Shelton był o krok od zwycięstwa i potrzebował tylko jednego meczu, aby zapewnić sobie zwycięstwo w prostych setach.
Następnego dnia fani mogli zobaczyć niezwykłe zakończenie tego epickiego pojedynku. Shelton wznowił mecz z impetem po swojej stronie i zapewnił sobie zwycięstwo w prostych setach, uzyskując końcowy wynik 6-2, 7-5, 6-4. Aligator donosi, że droga Sheltona do trzeciej rundy uosabia odporność i umiejętności. Przed tym meczem pokonał Alexa Bolta w pierwszej rundzie, pokonując dogrywki zarówno w drugim, jak i trzecim secie, mimo że był faworytem na korcie.
Mecz zwrotów akcji
Kiedy wznowiono mecz z Hijikatą, było oczywiste, że rozstawiony z 10. miejscem Sheltonowi zależało na szybkim zakończeniu rozgrywek. Według doniesień, Hijikata oddał cztery bezzwrotne serwisy, przez co Hijikata praktycznie nie mógł oddać żadnego strzału po wznowieniu gry. Wiadomości ABC. Shelton wyraził zdziwienie, jak szybko zakończył mecz, zwłaszcza biorąc pod uwagę długi okres rozgrzewki przed wznowieniem.
Dramat był jeszcze większy, gdy w trzecim secie Shelton serwował przy stanie 5-3. Mecz został przerwany. Hijikata, któremu tuż przed przerwą udało się przedłużyć mecz zdobywając pięć punktów z rzędu, nie był już w stanie odzyskać tempa. W sumie Shelton miał w całym meczu tylko trzy punkty przełamania, które udało mu się obronić.
Przyjazne przekomarzanie się i oczekiwanie
Shelton przygotowujący się do kolejnej walki z węgierskim Mártonem Fucsovicsem, która odbędzie się 5 lipca, znajduje się w centrum uwagi nie tylko ze względu na swoje umiejętności sportowe, ale także ze względu na beztroski komentarz swojej dziewczyny, Trinity Rodman. W mediach społecznościowych w humorystyczny sposób odniosła się do krótkości wznowionego meczu i pokazała system wsparcia, który często motywuje sportowców podczas turniejów o wysokie stawki.
To zwycięstwo to nie tylko kolejny stopień na pasie Sheltona; oznacza to jego kolejny awans do trzeciej rundy Wimbledonu. Zapowiada także interesujący mecz przeciwko Fucsovics, podczas którego fani nie mogą się doczekać, czy Sheltonowi uda się podtrzymać swoją zwycięską passę. Obaj gracze muszą poradzić sobie z presją Wimbledonu, gdzie światło reflektorów świeci jasno, przez co każdy mecz jest nie tylko sprawdzianem umiejętności, ale także wytrzymałości i siły psychicznej.