Nowy zakaz korzystania z telefonów w szkołach: co muszą wiedzieć rodzice i uczniowie!
Szkoły w hrabstwie Escambia wprowadzają w 2025 r. nowy zakaz korzystania z telefonów przez uczniów, aby poprawić koncentrację i ograniczyć czynniki rozpraszające.

Nowy zakaz korzystania z telefonów w szkołach: co muszą wiedzieć rodzice i uczniowie!
Ten rok szkolny oznacza znaczącą zmianę w sposobie zarządzania korzystaniem z telefonów komórkowych w szkołach publicznych na Florydzie. Od roku akademickiego 2025-2026 nowe przepisy wprowadzą całkowity zakaz używania telefonów komórkowych przez uczniów szkół podstawowych i gimnazjów w godzinach zajęć lekcyjnych. Uczniowie szkół średnich będą nadal mogli korzystać z telefonów poza zajęciami, ale nie podczas zajęć dydaktycznych, chyba że nauczyciel zaleci im to wyraźnie w celach edukacyjnych. Polityka ta ma na celu rozwianie rosnących obaw związanych z rozpraszaniem uwagi w klasach, a nadinspektor szkół publicznych hrabstwa Escambia, Keith Leonard, podkreślił znaczenie przestrzegania nowego prawa stanowego. Co ciekawe, choć okręg badał zastosowanie torebek Yondr – urządzeń, które bezpiecznie zamykają telefony w godzinach lekcyjnych – stwierdził, że ich koszty są zaporowe.
Ponieważ szkoły zmagają się z problemem najlepszego zarządzania korzystaniem ze smartfonów, trendy w całych Stanach Zjednoczonych sugerują, że Floryda nie jest jedyną inicjatorką takich zmian. Duże miasta, takie jak Nowy Jork i Los Angeles, również rozważają podobne ograniczenia. Szkoły publiczne w Nowym Jorku rozważają wprowadzenie zakazu dla ponad 1,1 miliona uczniów, a Los Angeles zatwierdziło ograniczenia dla 400 000 uczniów od stycznia przyszłego roku. W rzeczywistości kilkanaście stanów przyjęło przepisy mające na celu ograniczenie dostępu do telefonu w godzinach lekcyjnych, co odzwierciedla ogólnokrajowy ruch mający na celu ograniczenie czynników rozpraszających uczniów.
Dlaczego zmiana?
Rozmowa na temat zakazów telefonicznych nie dotyczy tylko zasad; jest to głęboko powiązane z efektami edukacyjnymi. Badania zebrane na podstawie różnych badań, w tym badania UNESCO, wskazują, że zakazy korzystania z telefonów mogą w rzeczywistości poprawić wyniki uczniów, zwłaszcza tych, którzy osiągają słabe wyniki, bez negatywnego wpływu na tych, którzy wyróżniają się. Wygląda na to, że uczniowie bardziej niż kiedykolwiek mają trudności z kontrolą impulsów, głównie z powodu korzystania ze smartfonów i presji społecznej związanej z mediami społecznościowymi.
Nauczyciele w całym kraju wyrazili obawy dotyczące wpływu uzależnienia od smartfonów na zaangażowanie uczniów i zdrowie psychiczne. Na przykład były nauczyciel biologii Mitchell Rutherford doświadczył wypalenia zawodowego i nawet rzucił pracę, ponieważ ciągłe korzystanie przez uczniów z telefonów komórkowych wpłynęło nie tylko na dynamikę jego zajęć, ale także na jego osobiste samopoczucie. Jego obserwacje odzwierciedlają obserwacje obecnych nauczycieli, takich jak Emily Brisse i Abbey Osborn, którzy zgłosili poprawę interakcji uczniów i skupienia się w klasach po wprowadzeniu ograniczeń dotyczących korzystania z telefonów. Brisse odnotowała wyraźny wzrost zaangażowania, a szkolna polityka Osborna dotycząca odbierania i zwracania telefonów na koniec dnia sprzyjała atmosferze współpracy wśród uczniów.
Efekt Yondra
Ciekawym narzędziem zyskującym na popularności jest etui Yondr, które wiele szkół przyjęło jako rozwiązanie zapewniające uczniom swobodę korzystania z urządzeń w godzinach lekcyjnych. Po przybyciu na miejsce uczniowie wkładają telefony do tych materiałowych woreczków, które mogą odblokować dopiero na koniec dnia. Z tego podejścia skorzystało ponad 2 miliony uczniów w USA, co według doniesień pomogło ograniczyć czynniki rozpraszające i stworzyć bardziej skoncentrowane środowisko uczenia się. Chociaż hrabstwo Escambia zdecydowało się nie używać tych torebek ze względu na koszty, ich popularność w innych okręgach rzuca światło na szersze trendy w zarządzaniu klasą.
Niektórzy eksperci opowiadają się za zrównoważonym podejściem, a nie całkowitym zakazem, poruszając się po tym krajobrazie technologicznym. Zwolennicy tacy jak Michael Rich sugerują, że szkoły powinny skupić się na nauczaniu uczniów, jak odpowiedzialnie korzystać z urządzeń, zamiast narzucać rygorystyczne ograniczenia. Trwająca debata na temat zasad dotyczących telefonów odzwierciedla szersze pytania społeczne dotyczące skutecznego włączania technologii do edukacji, jednocześnie chroniąc zdrowie psychiczne uczniów.
Podsumowując, nowe ograniczenia telefoniczne nie są jedynie kwestią polityki, ale odpowiedzią na pilną potrzebę w edukacji. Rozpoczynając nowy rok szkolny, zarówno nauczyciele, jak i uczniowie będą musieli dostosować się do tych zmian, tworząc środowisko, w którym nauka będzie mogła się rozwijać bez ciągłej pokusy rozpraszania uwagi. Czas pokaże, czy polityka ta przyniesie pożądane rezultaty, ale jedno jest jasne: dyskusja na temat technologii w edukacji jeszcze się nie skończyła.