DeSantis zakazuje wierceń naftowych wzdłuż rzeki Apalachicola, co oznacza duże zwycięstwo dla mieszkańców

Transparency: Editorially created and verified.
Published on

Gubernator Florydy Ron DeSantis podpisuje ustawę zakazującą wierceń naftowych wzdłuż rzeki Apalachicola, chroniąc środowisko i społeczności lokalne.

Florida Governor Ron DeSantis signs a bill banning oil drilling along the Apalachicola River, protecting the environment and local communities.
Gubernator Florydy Ron DeSantis podpisuje ustawę zakazującą wierceń naftowych wzdłuż rzeki Apalachicola, chroniąc środowisko i społeczności lokalne.

DeSantis zakazuje wierceń naftowych wzdłuż rzeki Apalachicola, co oznacza duże zwycięstwo dla mieszkańców

Odnosząc znaczące zwycięstwo na rzecz ochrony środowiska na Florydzie, gubernator Ron DeSantis zatwierdził zakaz odwiertów naftowych wzdłuż rzeki Apalachicola. Decyzja ta była częścią projektu ustawy HB 1143, która została przyjęta przez legislaturę przy przeważającym poparciu – sprzeciwu wyraziła jedynie senator stanu Rosalind Osgood. Gubernator podpisał to rozwiązanie 26 czerwca 2025 r., ale co istotne, po podpisaniu nie przedstawił żadnego komentarza. Ustawodawstwo nie mogło pojawić się w lepszym momencie, ponieważ społeczności lokalne w coraz większym stopniu jednoczyły się przeciwko zagrożeniom stwarzanym przez potencjalne odwierty.

Departament Ochrony Środowiska Florydy (DEP) niedawno odmówił Clearwater Land and Minerals pozwolenia na poszukiwawczą odwiert naftowy położony w hrabstwie Calhoun, około 60 mil na zachód od Tallahassee. Lokalizacja ta leży na obszarze zalewowym rzeki Apalachicola, obszarze uznawanym za wrażliwy ze względu na jego znaczenie ekologiczne, obejmującym siedliska kilku gatunków chronionych. Sprzeciw ze strony Apalachicola Riverkeeper, oddanej organizacji, której celem jest ochrona rzeki, odegrał kluczową rolę w wyniku odmowy pozwolenia, jak szczegółowo opisano w artykule WTXL.

Wsparcie społeczności i protesty

Nacisk na zakaz wierceń miał charakter nie tylko legislacyjny; było głęboko zakorzenione w aktywizmie społecznym. Przywódcy wybrzeża i około 200 mieszkańców aktywnie protestowali, wzywając DeSantis do podpisania ustawy, a także zgromadzili się w Tallahassee w siedzibie DEP. Lokalne grupy wsparcia, w tym Koalicja Kill the Drill, dały jasno do zrozumienia, że ​​ich źródła utrzymania zależą od czystej wody i zdrowych ekosystemów. Reprezentują operatorów łodzi, przewodników wędkarskich i osoby zajmujące się ekoturystyką – wszyscy oni uznają, że dobrze zachowane środowisko stanowi podstawę ich stabilności gospodarczej.

Ten lokalny aktywizm nabiera tempa, szczególnie po wycieku ropy Deepwater Horizon 15 lat temu. Chociaż sama Apalachicola uniknęła bezpośrednich skutków wycieku, szkody wyrządzone przemysłowi rybnemu i turystyce w regionie są nadal odczuwalne, jak podkreślono w raportach NWF.

Ścieżka naprzód

Od 26 czerwca firma Clearwater Land and Minerals ma 30 dni na odwołanie się od decyzji DEP, chociaż w chwili pisania tego tekstu nie złożono żadnego odwołania. Pomyślne przyjęcie HB 1143 nie tylko formalizuje zakaz, ale także zabrania DEP wydawania zezwoleń w promieniu 16 mil od Narodowego Rezerwatu Badawczego Estuariów (NERR), co stanowi ograniczenie chroniące pozostałe 52 mile rzeki Apalachicola przed odwiertami naftowymi.

Lokalni przedstawiciele, w tym poseł Jason Shoaf z Port St. Joe, odegrali kluczową rolę w forsowaniu tej ustawy. Ich wspólne wysiłki niewątpliwie pokazały siłę zmian kierowanych przez społeczność, jeśli chodzi o ochronę środowiska. Ponieważ sędzia prawa administracyjnego Lawrence P. Stevenson uznał wyjątkową hydrologię regionu za z natury kruchą i zagrożoną, odmowa DEP wydania pozwoleń na odwierty wydaje się ściśle odpowiadać nastrojom społeczeństwa pragnącego chronić swoje środowisko naturalne.

Wiadomości na temat tych działań legislacyjnych potwierdzają, że mieszkańcy Florydy nie tylko obserwują sytuację z boku. Aktywnie uczestniczą w kształtowaniu form, decyzji mających wpływ na ekologiczną i gospodarczą przyszłość ich społeczności.

Quellen: