Panthers zdobywają Puchar Stanleya po ekscytującym zwycięstwie 5:1 nad Oilers!
Wpływ Coreya Perry'ego na porażkę w 6. meczu Oilers z Panthers pozwala przyjrzeć się strategiom defensywnym w finale Pucharu Stanleya.

Panthers zdobywają Puchar Stanleya po ekscytującym zwycięstwie 5:1 nad Oilers!
W kulminacyjnym momencie finału Pucharu Stanleya w 2025 r. drużyna Edmonton Oilers w szóstym meczu musiała wygrać z Florida Panthers, przegrywając w serii 3:2. Ponieważ stawka na stadionie Amerant Bank Arena była wysoka, Oilers chcieli wymusić decydujący mecz nr 7, ale ich próby zakończyły się porażką 5:1. Pantery zapewniły sobie drugie mistrzostwo w historii franczyzy i trafiły na pierwsze strony gazet, świętując kolejne tytuły, będąc pierwszą drużyną, która tego dokonała od sukcesu drużyny Tampa Bay Lightning w 2020 i 2021 roku.
Dramat rozegrał się na początku meczu, gdy obrońca Edmonton Mattias Ekholm podjął próbę ucieczki, która została przechwycona przez Aarona Ekblada z Florydy. Zaledwie pięć sekund po stracie Pantery wykorzystały okazję, strzelając pierwszego gola i od samego początku stawiając Oilers w trudnej sytuacji. Ten błąd uwydatnił ciągłe problemy w obronie Edmontona, zwracając uwagę na występy Ekholma, który zmagał się z kontuzjami i miał pytania dotyczące swojej skuteczności w kluczowych meczach.
Podróż przez gwiazdy
W świetle reflektorów Connora McDavida, powszechnie uważanego za najlepszego gracza NHL, drużyna Oilers liczyła na drużynowy wysiłek, ale ich gra pięć na pięciu była nierówna. McDavid, który w zeszłym roku zdobył Conn Smythe Trophy, ale wciąż marzą o nieuchwytnym Pucharze Stanleya, wykazał się zrównoważonym podejściem pomimo presji, stwierdzając, że nie czuje dodatkowego ciężaru na ramionach. On i Leon Draisaitl przystąpili do tego finałowego pojedynku z 33 punktami każdy w fazie play-off, prowadząc w rankingach punktacji, ale ostatecznie indywidualna błyskotliwość okazała się niewystarczająca bez solidnej gry zespołowej.
Pomimo ich talentów wysiłki duetu zostały udaremnione przez zespół Panthers, którego nie można lekceważyć. W miarę postępu meczu wyszła na jaw kolejna niezwykła historia tego wieczoru – Sam Reinhart błyszczał dla Florydy, strzelając niesamowite cztery gole, co uczyniło go pierwszą Panterą, która dokonała tego wyczynu w historii posezonowej. Jego pierwszy gol padł po niecelnym strzale, który zaskoczył nawet najbardziej doświadczonych fanów, przygotowując grunt pod elektryzujący wieczór.
Następstwa
Końcowy wynik 5:1 nie tylko przyniósł Oilersom kolejną bolesną porażkę, ale także przedłużył okres suszy w mistrzostwach Kanady, gdyż od 1993 r. żadna kanadyjska drużyna nie podniosła Pucharu. Wasilij Podkołzinowi udało się przełamać przerwę w meczu dla Edmonton w końcówce meczu, ale było za mało i za późno. Tymczasem, mimo że Sam Bennett nie trafił do siatki w meczu 6, znakomity występ Sama Bennetta po sezonie zapewnił mu trofeum Conn Smythe Trophy, odzwierciedlające jego ogólny wkład, który obejmował solidne pięć goli w finale Pucharu Stanleya.
W miarę jak Oilers patrzą w przyszłość, wciąż pojawiają się dręczące pytania: jakie zmiany czekają drużynę, która w ciągu ostatnich dwudziestu lat trzykrotnie występowała w finale Pucharu Stanleya, a mimo to wciąż ma trudności ze zdobyciem upragnionej nagrody? Zastanawiając się nad rozczarowującym zakończeniem, szepty o zmianach i dostosowaniach w składzie odbijają się echem w całym Edmonton podczas przygotowań do draftu do NHL. Oilers znajdują się na rozdrożu, muszą ocenić zarówno swoją konfigurację defensywną, jak i poleganie na kluczowych graczach, takich jak McDavid i Draisaitl. Po zakończeniu tegorocznego Pucharu Stanleya fani mogą się tylko zastanawiać, jaka przyszłość czeka Oilers.
Mecz ten zasygnalizował koniec sezonu pełnego nadziei, ale ostatecznie zaowocował kolejnym rozdziałem niespełnionych aspiracji mistrzowskich. Czy przyszły rok będzie rokiem dla Edmonton? Tylko czas pokaże.