Demokraci przyglądają się wyścigowi gubernatora Florydy: strategia Jolly'ego polegająca na odwróceniu stanu
Poznaj zmieniający się krajobraz polityczny hrabstwa Pinellas w miarę jak Demokraci chcą rzucić wyzwanie Republikanom w wyścigu na gubernatora w 2026 roku.

Demokraci przyglądają się wyścigowi gubernatora Florydy: strategia Jolly'ego polegająca na odwróceniu stanu
Krajobraz polityczny na Florydzie robi się coraz bardziej gorący w związku z przygotowaniami stanu do wyborów gubernatorskich w 2026 roku. Gdy zegar odmierza czas do 3 listopada 2026 r., Demokraci z uwagą przyglądają się możliwości przewrócenia rezydencji gubernatora. Pomimo historycznie silnej dominacji Republikanów, wzmocnionej znaczącymi zwycięstwami w ostatnich wyborach, atmosfera wydaje się sprzyjać rywalizacji, zwłaszcza gdy do wyścigu przystąpi nowa twarz, taka jak David Jolly.
Niedawna ankieta przeprowadzona przez Victory Insights w dniach 7–10 czerwca pokazuje, że republikanin USA Byron Donalds prowadzi Jolly’ego, innego byłego kongresmana, z 37% do 31% Jolly’ego. Warto zauważyć, że znaczne 32% wyborców pozostaje niezdecydowanych, co sugeruje szeroko otwarty wyścig, w którym rozpoznawalność nazwisk może odegrać kluczową rolę w nadchodzących miesiącach. Biorąc pod uwagę wcześniejsze powiązania Jolly'ego z GOP i jego niedawne przejście do Partii Demokratycznej, Demokraci są optymistami, że jego kandydatura może przyciągnąć do swojego obozu część umiarkowanych wyborców GOP. Analitycy polityczni, tacy jak J. Edwin Benton, podkreślają, że Demokraci muszą skupić się na skutecznej organizacji, jeśli chcą osiągnąć postęp w tym tradycyjnie czerwonym stanie, w którym od 1994 r. nie było gubernatora Demokratów i nie głosowano na kandydata Demokratów na prezydenta od 2012 r. Rzeczywiście, jak Wiedziałem Z raportów wynika, że wielu członków partii postrzega Jolly’ego jako potencjalny pomost łączący ze zwolennikami Republikanów.
Obecny krajobraz
Partia Republikańska sprawuje obecnie trifectę na Florydzie, kontrolując urząd gubernatora i obie izby legislatury stanowej. Ponieważ Ron DeSantis ma ograniczoną kadencję i nie może ubiegać się o reelekcję ze względu na zasadę dwóch kadencji, drzwi są otwarte dla nowych kandydatów. Donalds, cieszący się poparciem byłego prezydenta Trumpa, jest postrzegany jako silny kandydat, co szczególnie zauważają analitycy, którzy uważają, że jego wsparcie może zmienić zasady gry w jego kampanii. W wyścigu, w którym odnotowano już wahania poparcia, wejście Jolly'ego w wyścig na gubernatora następuje w krytycznym momencie.
W przeciwieństwie do historii zmieniających się partii Jolly’ego, Byron Donalds ma solidną pozycję wśród wyborców Partii Republikańskiej. Sondaże wskazują, że prawie 51% wyborców nie ma jeszcze o nim zdania, co pozostawia pole do wzrostu w miarę zbliżania się wyborów. Jego oceny są znacznie wyższe w grupie Republikanów MAGA, uzyskując średnią 4,48, podczas gdy Jolly został oceniony słabo przez tę samą grupę, co plasuje go na poziomie 2,47. Jak Polityka Florydy najważniejszych wydarzeń, Donalds musi wykorzystać tę dynamikę, aby odeprzeć Jolly'ego i wszelkich potencjalnych przeciwników.
Co dalej?
Na polu bitwy wyborczej odbędą się nie tylko wybory na gubernatora, ale także wybory lokalne i stanowe. Kandydaci wywodzący się z różnych środowisk politycznych, w tym senatorowie USA i różni urzędnicy stanowi, stwarzają podatny grunt na niespodzianki. Nadchodzące wybory wymagają uważnej obserwacji, zwłaszcza że mogą zmienić przyszłość układu politycznego Florydy. Biorąc pod uwagę, że w ostatnich wyborach prezydenckich Donald Trump wygrał na Florydzie 13% przewagą, jasne jest, że Republikanie mają przyczółek, choć sondaże sugerują, że w ich bastionie mogą powstawać pęknięcia.
W miarę jak zbliżamy się do roku 2026, należy się spodziewać intensyfikacji kampanii i ożywienia debat. Jak potoczą się próby Jolly’ego, by przekonać umiarkowanych Republikanów? I czy Donalds może utrzymać swoją przewagę w obliczu rosnącej kontroli? Czas pokaże, gdy mieszkańcy Florydy będą przygotowywać się do oddania swoich głosów w zapowiadającym się porywającym konkursie wyborczym.
Ostatecznie, choć wielu pozostaje sceptycznych co do szans Demokratów w tym skłaniającym się ku czerwieni państwie, dane wskazują na intrygujący, potencjalnie konkurencyjny wyścig na horyzoncie. Czas pokaże, czy Byron Donalds umocni swoją przewagę, czy też Davidowi Jolly'emu uda się zakłócić narrację republikańską. Jedno jest pewne: oczy wszystkich będą zwrócone na Florydę.
Więcej informacji na temat rankingów wyborów gubernatorskich na Florydzie w 2026 r. można znaleźć na stronie Wikipedia.