Rój Lovebugs: Eksperci ostrzegają przed niepożądaną inwazją w Incheon
Hrabstwo Sarasota podkreśla rosnące obawy związane z inwazją nierozłączek, ujawniając ich rolę ekologiczną i wyzwania w zakresie kontroli.

Rój Lovebugs: Eksperci ostrzegają przed niepożądaną inwazją w Incheon
Lovebugs zrobiły furorę w tym sezonie, szczególnie dzięki niedawnemu pojawieniu się podczas ceremonii otwarcia przedłużenia linii 1 metra Incheon 27 czerwca 2025 r. Chociaż te maleńkie stworzenia są znane ze swojej uciążliwości, ich wpływ na lokalne ekosystemy jest zarówno intrygujący, jak i złożony. Eksperci ostrzegają, że ptaki i żaby raczej nie pomogą w kontrolowaniu rosnącej populacji nierozłączek ze względu na ich wysoką kwasowość, przez co są nieapetyczne nawet dla naszych pierzastych przyjaciół. W rzeczywistości władze zdecydowały się powstrzymać od agresywnych środków zwalczania szkodników, uznając, że nierozłączki, mimo że są uciążliwe, pełnią pożyteczną rolę w ekosystemie jako rozkładacze.
W samym Seulu odnotowano oszałamiający wzrost liczby skarg dotyczących zakochanych owadów — do 9296 przypadków w zeszłym roku w porównaniu z zaledwie 4418 w roku poprzednim. Tymczasem w Incheon liczba raportów wzrosła z 62 do około 360 do końca czerwca 2025 r. Brak naturalnych drapieżników jeszcze bardziej komplikuje sprawę; lovebugs stwarzają niewiele zagrożeń na wolności, co sprawia, że kontrola biologiczna jest ogromnym wyzwaniem. Warto zauważyć, że lokalni eksperci z różnych instytucji, w tym z Uniwersytetu Florydy, potwierdzają, że brak tych naturalnych drapieżników sprawia, że nierozłączki pozostają w dużej mierze niekontrolowane.
Legenda Lovebuga
Krąży miejska legenda, że zakochane robaki zostały wymyślone przez naukowców z Uniwersytetu Florydy w ramach nieudanego eksperymentu. Jednakże, prawda jest zupełnie inna. Lovebugs, czyli Plecia Nearctica i Plecia americana, w rzeczywistości nie są prawdziwymi robakami. Są to muchy blisko spokrewnione z komarami i komarami, które wyemigrowały z Ameryki Środkowej do Teksasu, zanim po II wojnie światowej założyły swoje siedliska na Florydzie. Te małe osobniki, powszechnie rozpoznawalne po charakterystycznym czerwonym tułowiu, często można spotkać w otoczeniu spalin i ciepła silnika, szczególnie w okresie godowym w maju i wrześniu.
Co ciekawe, choć miłostki często są postrzegane jako uciążliwe – szczególnie znane z tego, że rozpryskują się na przednich szybach samochodów – nie są one szkodliwe dla lakieru pojazdu. Uszkodzenia zwykle powstają, gdy w samochodach pozostawiane są martwe owady, co prowadzi do erozji spowodowanej działaniem światła słonecznego i mikroorganizmami. Z ekologicznego punktu widzenia nierozłączki odgrywają zasadniczą rolę, składając jaja w rozkładającej się roślinności, w ten sposób redystrybuując składniki odżywcze z powrotem do gleby i aktywnie wpływając na swoje otoczenie.
Wyzwania zarządzania
W miarę ciągłego wzrostu populacji nierozłączek miasta stają przed wyzwaniami związanymi z zarządzaniem. W dużej mierze odradza się stosowanie chemicznych pestycydów ze względu na potencjalne ryzyko dla innych form dzikiej przyrody. Zamiast tego samorządy zalecają podstawowe środki ostrożności: przyciemnianie oświetlenia zewnętrznego, sprawdzanie zasłon w oknach, noszenie ciemnych ubrań i ustawianie lepkich pułapek. Ta praktyczna mądrość odzwierciedla przekonanie, że choć walka z ich rosnącą liczbą może wymagać wysiłku, chodzi także o harmonijne życie obok nich.
Ponadto należy pamiętać, że nierozłączki nie stanowią zagrożenia dla ludzi ani zwierząt domowych; nie gryzą, nie żądlą ani nie przenoszą chorób. Jednak czynniki sezonowe, takie jak opady deszczu i obecność naturalnych drapieżników, w tym rudzików i przepiórek, mogą z czasem odegrać decydującą rolę w kontrolowaniu populacji nierozłączek. Ponadto stwierdzono, że grzyby pasożytnicze, takie jak Beauveria bassiana, znacznie zmniejszają ich liczebność, co podkreśla znaczenie naturalnych strategii zwalczania w integrowanej ochronie roślin.
W wielkim planie zwalczania szkodników w miastach zrozumienie dynamiki różnych populacji owadów – w tym niesławnego nierozłączka – ma kluczowe znaczenie. Wzrost oporności na insektycydy stwarza nadrzędne wyzwania, a w miarę jak zwalczanie szkodników na całym świecie staje się coraz bardziej złożone, konieczne mogą okazać się alternatywne strategie. Kiedy będziemy stawiać czoła tym wyzwaniom, być może warto zastanowić się nad naszym współistnieniem ze stworzeniami takimi jak nierozłączka. W końcu jest coś, co można powiedzieć o odporności natury.