Kryzys cytrusowy na Florydzie: upadek przemysłu owocowego będącego ikoną
Poznaj upadek przemysłu cytrusowego na Florydzie, spowodowany chorobami i klęskami żywiołowymi, zagłębiając się w spostrzeżenia ekspertów i perspektywy na przyszłość.

Kryzys cytrusowy na Florydzie: upadek przemysłu owocowego będącego ikoną
W 2025 r. przemysł cytrusowy na Florydzie stoi w obliczu kryzysu, którego korzenie wynikają zarówno z chorób, jak i katastrof. Historia naznaczona niegdyś dominacją w produkcji soku pomarańczowego, dzisiejsza zaskakująca rzeczywistość ujawnia znaczny spadek plonów cytrusów. Dan Richey, dyrektor generalny Riverfront Packing Company w hrabstwie Indian River, działający w branży od 1981 roku, wskazuje na niepokojącą tendencję. „Kiedyś Floryda była liderem w produkcji pomarańczy, ale obecnie uprawiamy tylko ułamek tego, co kiedyś” – powiedział Richey. To zdanie podziela zdanie Jacka Randalla z TCPalm, który spędził miesiące na badaniu przyczyn tego spadku.
Randall odkrył, że głównym przeciwnikiem w tej walce jest choroba zazieleniania cytrusów (Huanglongbing lub HLB). Choroba ta, pierwotnie zgłoszona w południowej Florydzie, około 20 lat temu, drastycznie zmniejsza plony, a nawet może zabić drzewa. Inwazyjny owad roznoszący tę chorobę zmienił niegdyś prężny przemysł w borykający się z problemami. „Zapisy historyczne pokazują, że ekologizacja cytrusów zyskiwała na popularności od lat, zanim producenci naprawdę zdali sobie sprawę z powagi sytuacji” – zauważył Randall.
Spadająca produkcja i rosnące wyzwania
Według Badania Uniwersytetu Florydy od 2005 r. na Florydzie odnotowano oszałamiający spadek produkcji pomarańczy o 92%, spadając z maksymalnego poziomu 242 milionów skrzynek do zaledwie 104,6 miliona w 2014 r. Spadek ten tylko się pogłębiał z biegiem lat, a badania wykazały, że przeważająca 90% areału upraw cytrusów jest obecnie zakażona HLB. Hodowcy obserwowali, jak ich drzewa i źródła utrzymania znacznie ucierpiały. W rzeczywistości 60% ankietowanych hodowców zgłosiło straty w plonach większe niż 40%, co stanowi ostry kontrast w porównaniu z prężnie rozwijającym się przemysłem w przeszłości.
Sytuację sadów cytrusowych na Florydzie pogarszają klęski żywiołowe. Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych zauważa, że huragany pogłębiły ten spadek, przy czym cztery główne burze uderzyły w latach 2004–2005, powodując dalsze szkody w uprawach i rozprzestrzenianie chorób, takich jak rak cytrusów. Niedawno huragany w 2017 i 2022 r. wyrządziły dodatkowe szkody, co spowodowało, że perspektywy produkcji pozostają niepewne – prognoza produkcji pomarańczy w sezonie 2023–2024 wyniesie zaledwie 846 000 ton i będzie jedną z najniższych od prawie 90 lat.
Promyk nadziei
Jednak nie wszystko jest stracone. Wnioski z badań Randalla pokazują, że choć branża boryka się z poważnymi problemami, innowacje, takie jak technologia edycji genów, w tym CRISPR, mogą utorować drogę dla owoców cytrusowych odpornych na choroby. Ten skok technologiczny może ostatecznie pomóc w ożywieniu branży, która od dawna znajdowała się w defensywie.
Pomimo ogromnych przeszkód, przed którymi stoją plantatorzy, Richey pozostaje optymistą co do możliwości ożywienia gospodarczego. „Każde zagrożenie ma swoje przeciwstawienie, a przy odpowiednim wsparciu być może Floryda powróci do świetności uprawy cytrusów”. Jego niezachwiane zaangażowanie w rzecznictwo w Komitecie Doradczym ds. Handlu Rolnego wzmacnia tę nadzieję, w miarę jak wsparcie ze strony liderów branży staje się coraz bardziej krytyczne.
Podsumowując, historia cytrusów z Florydy to historia wyzwań i odporności. Jak pokazuje dokładne badanie Randalla, korzenie jego upadku sięgają głęboko, splątane z czasem i problemami. Jednak w miarę jak branża poszukuje rozwiązań, z pewnością można powiedzieć coś o determinacji osób takich jak Richey, które nadal walczą o pełną życia przyszłość.