Trenerzy SEC muszą zmierzyć się z przetasowaniami w składzie, ponieważ ugoda NCAA zmienia krajobraz
Poznaj wpływ ugody Izby Reprezentantów przeciwko NCAA na lekkoatletykę uniwersytecką, zmiany w składzie i wynagrodzenia sportowców, obowiązujące od lipca 2025 r.

Trenerzy SEC muszą zmierzyć się z przetasowaniami w składzie, ponieważ ugoda NCAA zmienia krajobraz
Wraz z upałem lata robi się coraz cieplej w uniwersyteckim świecie lekkoatletyki, a dla drużyny Florida Gators zmiany wiszą w powietrzu. Po monumentalnym zatwierdzeniu 6 czerwca przez starszą sędzię okręgową Claudię Wilken, ugody antymonopolowej Izby Reprezentantów przeciwko NCAA, krajobraz sportów uniwersyteckich zmienia się dramatycznie, pozostawiając zarówno trenerów, jak i zawodników przygotowujących się do nadchodzącej rywalizacji. Od 1 lipca 2025 r. trener Florida Gators Billy Napier zmaga się ze zmianami w składzie, które mogą prowadzić do poważnych dostosowań w drużynie, która obecnie liczy 117 zawodników, czyli znacznie powyżej przyszłego limitu 105 wymaganego na mocy nowych wytycznych.
Jednak nawet przy tych liczbach Napier jest zadowolony z obecnego składu. Przyznaje jednak, że zarządzanie dynamiką zespołu pozostanie płynne, a rzeczywistość tę pogarsza wprowadzenie bezpośrednich dopłat dla studentów-sportowców. Ugoda ta sygnalizuje koniec modelu amatorskiego, umożliwiając szkołom I ligi bezpośrednie płacenie zawodnikom i zapewniając byłym uczniom-sportowcom możliwość dochodzenia odszkodowania za niewykorzystanie ich praw do nazwiska, wizerunku i podobieństwa (NIL). Fundusz utworzony, aby to ułatwić, obejmuje oszałamiającą kwotę 2,576 miliarda dolarów, która ma zostać wypłacona w ciągu dekady, a której celem jest zmiana równowagi ekonomicznej w sporcie uniwersyteckim. Ta zmiana fiskalna jest w dużej mierze odpowiedzią na długotrwałe roszczenia antymonopolowe wszczęte w 2020 r., co oznacza, że w świecie sportu szykuje się coś ważnego, na co wszyscy się przygotowują.
Zarządzanie składem w SEC
Choć Gators przygotowują się na te zmiany, nie są sami. Trenerzy z całej Konferencji Południowo-Wschodniej wyrażają zaniepokojenie problemami związanymi z zarządzaniem składami, które pojawiają się w świetle nowych przepisów. Jak zauważył trener Mike Elko z Texas A&M, zespołom uniwersyteckim tradycyjnie brakuje „zmiennego składu”, jakiego mogłyby użyć ich odpowiedniki z NFL, aby zastąpić kontuzjowanych zawodników za pośrednictwem bezpłatnej agencji. To zmieniające się środowisko wywarło presję na sztaby trenerskie, aby ponownie oceniły swoje strategie przed obozem jesiennym, szczególnie gdy średni skład zawodników w 2024 r. osiągnął 128 osób.
Ugoda komplikuje jeszcze bardziej kwestie, ponieważ pojawiają się pytania o to, w jaki sposób spacery zostaną zintegrowane z nowymi ramami. Trenerzy tacy jak Dabo Swinney z Clemson opowiadają się za włączeniem tych zawodników w obliczu zmian, które ostatecznie spowodują ograniczenie liczby 85 stypendystów i 20 zawodników na drużynę w szkołach SEC. Tymczasem więcej ustępstw można zaobserwować na innych konferencjach, które wciąż debatują nad swoimi strukturami stypendialnymi.
Nowa era płatności i struktury
Co nowe rozliczenie oznacza dla graczy? Ponieważ bezpośrednie rekompensaty są już dostępne, wygląda na to, że krajobraz gospodarczy ulegnie zmianie. Szkoły mogą teraz płacić sportowcom do 22% średnich przychodów z różnych źródeł, takich jak sprzedaż biletów i sponsoring. Oznacza to, że na rok akademicki 2025–2026 instytucje mogą przeznaczyć pokaźną kwotę 20,5 mln dolarów, która do 2035 r. może wzrosnąć do 33 mln dolarów. To poważny zwrot, który rodzi mnóstwo pytań dotyczących zgodności z tytułem IX, szczególnie w przypadku sportsmenek ubiegających się o sprawiedliwe traktowanie w ramach nowego modelu wynagrodzeń. I chociaż nowa struktura zarządzania NCAA ma na celu zapewnienie zgodności, pozostają obawy co do skuteczności tego nadzoru w obliczu zmieniającej się presji rynkowej i wyzwań instytucjonalnych.
Konsekwencje tych zmian są ogromne, co podkreślają ciągłe wyzwania prawne związane ze statusem zatrudnienia sportowca i konsekwencjami podatkowymi zarobków NIL. Nawet Ivy League zrezygnowała z nowego systemu płatności bezpośrednich, pozostając przy modelu, który przedkłada uczciwość akademicką nad zyski sportowe. To powiedziawszy, nowa Komisja Sportu Uczelni ma za zadanie wdrożyć system płatności dla sportowców uczelni (CAPS), aby nadzorować konsekwencje podziału dochodów, mając na celu zapewnienie płynniejszego przejścia do tego zmieniającego się paradygmatu.
Podniecenie wokół tych wydarzeń jest namacalne; podkreśla się je jednak potrzebę przejrzystości. W miarę jak sport uniwersytecki wkracza w nową erę, niepewność dotycząca składu zawodników, praw sportowców i reakcji instytucjonalnych tworzy zawrotny krajobraz. Ponieważ postępowanie sądowe wciąż się toczy, a niektóre szkoły już rozważają restrukturyzację w celu dostosowania się do tych zmian, oczy wszystkich będą skupione na tym, jak Floryda i inne instytucje przystosowują się w następstwie tego bezprecedensowego porozumienia.
Gdy Gators i inne zespoły przygotowują się na potencjalne zmiany w składzie, jedno jest jasne: gra się zmienia i wszyscy zaangażowani będą musieli zachować czujność. Dla studentów-sportowców może to być początek nie tylko nowego rozdziału w karierze, ale także świeżej narracji o lekkoatletyce uniwersyteckiej. Od rosnącego modelu wynagrodzeń po złożoność zarządzania dyżurami – horyzont jest pełen zarówno możliwości, jak i wyzwań.
Podsumowując, wznosząc toast za zmieniające się trendy w sporcie uniwersyteckim, należy pamiętać, że jedyną stałą w sporcie są zmiany. Miejmy nadzieję, że tradycja, doskonałość i zasada fair play zajmą centralne miejsce w tej nowej erze.