Imponujący dzień na szlaku Appalachów: podróż jednego turysty do końca!
Poznaj tętniące życiem połączenie Key West z przygodami związanymi z wędrówkami, szczegółowo opisując wędrówkę z Key West do Kanady, ze spostrzeżeniami na temat Szlaku Appalachów i wyzwaniem związanym z wędrówką Potrójną Koroną.

Imponujący dzień na szlaku Appalachów: podróż jednego turysty do końca!
17 lipca 2025 r. na szlakach zapanowała determinacja, gdy oddany turysta wyruszył w podróż, aby ukończyć Szlak Appalachów (AT). Budząc się bladym świtem, około 4 rano, ten poszukiwacz przygód spakował swój sprzęt i był gotowy wyruszyć na początek szlaku Zealand Hut z planami połączenia ścieżek i ukończenia długiego AT. Co ciekawe, ich towarzysz Taco zdecydował się zostać, wybierając ze względu na niesprzyjającą pogodę przytulne miejsce do spania. Jest coś, co warto powiedzieć o znaniu swoich ograniczeń!
Kiedy poranna mgła opadła, nie można było zignorować stojącego przed nami wyzwania. Pierwsza mila wędrówki była pod górę i wymagała trudnego terenu, co wzbudziło obawy co do pory dnia. Jednak w miarę jak turysta przeciskał się przez jezdnię, szlak wydawał się rozjaśniać, pozwalając na znacznie szybsze tempo. W znajomym otoczeniu wyłoniły się echa szlaku Pacific Crest Trail (PCT), ukazując wspólnego ducha długodystansowych wędrówek.
W pogoni za Potrójną Koroną
Dla wielu, którzy podbijają AT, pojawia się pytanie: co dalej? Niewielki odsetek turystów idzie naprzód, dążąc do prestiżowej „Potrójnej Korony”. Wyczyn ten obejmuje pomyślną wędrówkę szlakami AT, PCT i Continental Divide Trail (CDT) o łącznej długości prawie 13 000 km rozciągającej się w 22 stanach i przewyższeniu przekraczającym milion stóp. Według Greenbelly tylko około 600 turystów triumfalnie ukończyło to wyzwanie, a 334 zostało oficjalnie uznanych przez ALDHA-West.
Znakomita historia Potrójnej Korony rozpoczęła się od Erica Rybacka, który przeszedł do historii na początku lat 70. XX wieku jako pierwszy, który ukończył wszystkie trzy szlaki. Od tego czasu wybitni wędrowcy, tacy jak Heather „Anish” Anderson, robią postępy, a Anish próbowała zdobyć trzecią Potrójną Koronę w ciągu jednego roku. Ellen C. Cryer powiedziała kiedyś, że szlaki często wzywają poszukiwaczy przygód z okolicy i z daleka, co sprawia, że dla wielu ta wyprawa jest kolejnym ekscytującym krokiem.
Fakty o słynnych szlakach
Zanim podejmiesz się tego wyzwania związanego z wędrówką, koniecznie poznaj, co każdy z tych szanowanych szlaków ma do zaoferowania i każdy z nich ma niepowtarzalny urok.
| Ścieżka | Długość | Czas na przechowywanie | Najwyższe wzniesienie |
|---|---|---|---|
| Szlak Appalachów (AT) | ~2190 milionów | 5 do 7 miesięcy | 6643 stóp w Clingmans Dome |
| Szlak Pacyfiku (PCT) | ~2650 milionów | 4 do 6 miesięcy | 3153 stóp na przełęczy Forester |
| Szlak kontynentalny (CDT) | ~3100 milionów | 4 do 6 miesięcy | 14278 stóp w Grays Peak |
Osiągnięcie AT wiąże się ze stromymi podjazdami, bujnymi lasami i tętniącą życiem społecznością innych turystów. Dla kontrastu, PCT prezentuje różnorodne krajobrazy, od pustyń po umiarkowane lasy deszczowe, często wymagające bardziej specjalistycznego sprzętu ze względu na surowy charakter. Wreszcie CDT jest znane ze swojego oddalenia, wymagającego biegłych umiejętności nawigacji i oferującego bardziej samotne wrażenia w porównaniu z innymi szlakami.
Warto zauważyć, że tylko ułamek osób, które próbują przejść tę wspinaczkę, kończy się sukcesem — statystyki z 2017 roku pokazują, że chociaż 3377 osób rozpoczęło AT, tylko 685 dotarło do końca, co podkreśla wyzwania stojące przed nią na każdym kroku. Z pewnością nie jest to wycieczka dla osób o słabym sercu!
Przygoda trwa
Po rygorystycznych wędrówkach nasz początkujący poszukiwacz przygód dotarł na parking o 7 rano, w samą porę na przejażdżkę do Bostonu. Odprężając się obfitym śniadaniem, przygotowywali sprzęt na lotnisku, wymieniając sprzęt turystyczny na świeże zapasy, a przerwę wykorzystali na nadrobienie zaległości w pracy nad filmem i blogiem. Wkrótce wzbili się w powietrze i polecieli z Bostonu do Denver i dalej do Reno, zanim tuż przed 21:00 zostali szczęśliwie odebrani przez Jaya, łaskawego Anioła Szlaku.
Po zjedzeniu burgerów w In-N-Out i niezbędnym przystanku na zaopatrzenie w Walmarcie na kluczowym odcinku Sierra, emocje towarzyszyły dalszej części podróży. Ponieważ poprzedniego dnia planował prawie 17-godzinną wędrówkę, turysta doskonale zdawał sobie sprawę, że dobry odpoczynek jest niezbędny. Jay sprytnie przekształcił tył swojej ciężarówki w przytulne miejsce do odpoczynku podczas jazdy – dowód na to, że koleżeństwo istnieje nawet podczas trudnych przygód.
Gdy koła toczyły się w stronę Kennedy Meadows, refleksje na temat nadchodzącej podróży zmieszały się z wdzięcznością za tych, którzy byli tu wcześniej. Szlaki wzywają, a każdy krok niesie ze sobą jakąś historię, więc przygotuj się na to, co Cię czeka – pośród cudów natury wszystko może się zdarzyć!